Latarnie
Rozmyślania nt. sensu życia i miłości
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Obudziłem się. Był to zwykły dzień. Leniwie odwróciłem głowę w kierunku okna. Zobaczyłem tylko gasnące we mgle światła podwórkowych latarni. Delikatnie wysunąłem lewą nogę spod kołdry i zmieniłem swoją pozycję na wertykalną. Pewnie spytacie „czemu lewą nogą”? To proste. Otóż ja nie wierzę w przesądy. Kupa gówna i nic więcej. Chwiejnym krokiem udałem się do łazienki. Tradycyjnie popatrzyłem w lustro. Dostrzegłem jednego nowego pryszcza. Kiedy nakładałem na twarz tony nic nie pomagających toników, maści i kremów mój mózg zaprzątało tylko jedno pytanie: Czemu to kurwa muszę być ja? Czemu muszę cierpieć przez miłość, która jest tak samo słodka jak i gorzka? Czemu wciąż trwam, opętany samotnością, zastanawiający się nad sensem swojej egzystencji. Usiadłem przed monitorem komputera i jak zwykle ogarnęła mnie poranna chandra. Patrząc na zdjęcia ludzi, którzy coś dla mnie znaczą próbowałem się jej pozbyć. Niestety bezskutecznie. Bo wśród fotografii przedstawiających Jana
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil krzemien
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…