Lato cz.3.
opowiadanie erotyczne
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Od kilku minut już nie spałem, ale nie okazywałem tego poddawałem się temu co się wokół mnie się działo a działy się rzeczy naprawdę fascynujące.. . Ola i Artur leżąc po obu moich bokach z zapałem na przemian ssali mojego "sztywniaka", miałem już wczoraj możność poznać Artura od tej strony i nie przeszkadzało mi to, więc tego ranka również nie broniłem się przed jego pieszczotami, wprost przeciwnie poddawałem się im z rosnącą przyjemnością, zastanawiając się jak daleko się posunie. Panującą w pokoju ciszę przerwał szept Oli - No śmiało zrób to ! Zachęcony słowami siostry Artur uniósł się i kucnął w rozkroku nad moim "sztywnym", Ola ciągle przytrzymując go swymi palcami skierowała główkę penisa w opuszczającą się powoli w dół brązową dziurkę. Poczułem jak członek zagłębia się w ciasny gorący tunel. Już dłużej nie mogłem udawać, że śpię. Otworzyłem szeroko oczy i spojrzałem prosto w oczy uśmiechniętej Oli. Dzień dobry kochanie, przywitała mnie gorącym pocałunkiem – Mam nadzieję, że się nie gniewasz, że w ten sposób przerwaliśmy twój sen, ale mój braciszek od chwili gdy cię zobaczył tylko o tym marzył, więc jako kochająca siostra musiałam pomóc mu zrealizować te marzenia. Nie gniewałem się w końcu to nowe doświadczenie, o którym gdzieś w głębi duszy nawet marzyłem, objąłem Olę i oddałem jej pocałunek jako znak mojej aprobaty na to co się dzieje, jednocześnie zacząłem poruszać swoimi biodrami, tym samym mój członek aż po jądra zagłębił się w ciasnym odbycie jej brata. Mój ruch musiał sprawić mu przyjemność bo z jego ust wydobyły się słowa zadowolenia. Och , tak, rżnij mnie - niemal wykrzyczał jednocześnie sam zaczął gwałtownie podskakiwać, unosząc się w górę i opadając w dół na moim "palu", w tym samym czasie chwycił w prawą dłoń swój wyprężony członek i masturbował się szaleńczo. Wszystko to trwało bardzo krótko, żar i ciasnota odbytu sprawiła, że błyskawicznie osiągnąłem orgazm i trysnąłem w czeluść odbytu. Artur poczuł mój wytrysk, jego ciałem przeszedł dreszcz zamarł na chwile a potem z jeszcze większą gwałtownością masturbował się. Oboje z Olą przyglądaliśmy się temu z zaciekawieniem, nagle Artur westchnął głośno , wyprężył się i w tej samej chwili trysnął . Gorący ładunek jego spermy wystrzelił z nabrzmiałego członka i oblał mój brzuch i klatkę piersiową, widząc to, Ola wysunęła się z mych ramion, chwyciła w usta członek brata i wyssała z niego ostatnie kropelki spermy, potem patrząc mi prosto w oczy zaczęła zlizywać jego spermę z mego brzucha, powoli przesuwając się ku górze. Wylizawszy mnie do czysta przybliżyła swoje usta do moich, były wilgotne i mogłem dostrzec na nich ślady spermy, pocałowałem ją dziękując namiętnym pocałunkiem za cudowną pobudkę. Mój członek skurczył się i wysunął z Artura, był czysty widocznie facet zadbał o higienę. Dzień zaczął się wspaniale, ale niestety musiałem iść do pracy, z żalem rozstałem się z rodzeństwem. Żegnając się z nimi do wieczora nawet nie przypuszczałem, że rozstanie to będzie znacznie dłuższe, bowiem w pracy dowiedziałem się, że muszę wyjechać służbowo, z żalem poinformowałem ich o tym telefonicznie i opuściłem Kraków na całe dziesięć dni. Dziesięć dni bez seksu , że też to wytrzymałem! Wyposzczony pierwsze swoje kroki po powrocie do Krakowa skierowałem do mieszkania Oli. Chcąc zrobić jej niespodziankę nie uprzedziłem jej, że już jestem tylko z bukietem kwiatów i sztywnym spodniach zapukałem do jej drzwi. Po chwili drzwi otworzyły się i na progu trochę zaskoczony zamiast Oli ujrzałem dość atrakcyjną babkę w wieku ok..40 lat, ubraną w jedwabny szlafroczek dokładnie przylegający do jej zgrabnego ciała, pod szlafroczkiem kobieta nie miała nic więcej bo mimo ciemniejszych wzorów wyhaftowanych w miejscach intymnych bez trudu mogłem dostrzec sutki jej sporych piersi i kępkę czarnych włosów między udami. Słucham ? zapytała trochę zdziwiona widząc mnie z bukietem
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil lemur12
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…