Wróć do katalogu

List

List.

Pani Bum Bum, opublikowano , 3 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Letni, pochmurny poranek. Ciężko unoszę powieki. W ustach nadal czuje smak spirytusu. odklejam ze stołu obok łóżka wczorajsza, zużytą gumę do żucia. Niezbyt pomaga, jednak w świadomości podwyższa się poziom trzeźwego myślenia. W końcu guma do żucia niweluje PeHa. Od razu człowiek się lepiej czuje mając taki wynalazek w szczęce. Powolnymi ruchami ciała podnoszę się z łóżka i podchodzę do okna. Co widzę ? Balkon. Dach wieżowca, gdyż mieszkanie me powstało z wspaniałego przeinaczenia z suszarni. Wychodzę na taras, brudny bo trochę obsrany gołębim gównem. Siadam tak aby się nie wbić na minę. Siadam i myślę. Jak już usiadłam to dalej o tym myślę. Myślę i nic wymyślić nie mogę. Co by to było gdyby Ciebie nie było ? na co zdałyby się wszystkie kartki i długopisy. Na co by mi był Word w laptopie ? zdajesz sobie sprawę jak wiele znaczysz dla takiej marnej istoty jaka jest człowiek ? to szalone ze nawet „dzięki” nie mogę Ci powiedzieć. Nie mogę dotknąć, przytulić ani pocałować. Nie mogę się z Tobą kochać, a kochać Cię jednak potrafię. Mogę do Ciebie pisać i wpadać w chandrę kiedy Cię nie ma. Mogę dniami i nocami o Tobie rozmyślać, co mi się wcale nie nudzi. Gdybym paliła papierosy to pewnie teraz odpalałabym tani ruski tytoń. Byłoby to bardziej efektowne. I tu znowu spaczenie myśli, chęć upiększania, nastrajania czy tez udramatyzowania sytuacji. Ale w rzeczywistości wcale dramatycznie nie jest. Po prostu siedzę i myślę jak cenna jesteś. Nie odpalam szluga, nie…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych