Wróć do katalogu

London Love

Część pierwsza opowiadania, które będzie kontynuowane pod warunkiem, iż zostanie dobrze przyjęte. Wiem, że nie jest za długie, ale to mój pierwszy twór; chciałabym zobaczyć jak odbiorą go inni. Miłej lektury ;) Pozdrawiam

Sandra17, opublikowano , 3 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Autobus, którym jechała Wiktoria wlókł się niemiłosiernie. Jeszcze trochę i byłaby w stanie przysiąc, że stoi w miejscu. Na dodatek wszędzie było okropnie gorąco, a w środku, razem z nią, jechało jeszcze wielu ludzi. Jednym słowem panował ogromny tłok i zaduch. Każdy ratował się jak mógł. Mężczyzna w szarym garniturze, siedzący obok wachlował się złożona wpół gazetą, starsza kobieta siedząca po drugiej stronie, zawzięcie machała ręką przy twarzy. Młody chłopak z irokezem we wszystkich kolorach tęczy otworzył małe okienko u góry i z całych sił próbował przystawić do niego twarz, robiąc przy tym cudaczne miny w kierunku pieszych na ulicy. Wiktoria stała okrążona obcymi ludźmi, trzymając się wolnego skrawka poręczy jedną ręką, kątem oka spoglądając na torbę, którą postawiła przy nogach i modląc się o to, żeby czym prędzej dojechać do celu. W końcu znienawidzony przez nią autobus zatrzymał się na jej przystanku i mogła nareszcie wyjść z tego piekła. Wraz z nią z autobusu wylał się tłum osób, więc musiała przebyć jeszcze jeden tor przeszkód w postaci pędzących we wszystkie strony ludzi. Nie mogła przyzwyczaić się do tego codziennego tłoku. Od początku nie podobał jej się taki sposób życia. Od początku, to znaczy odkąd wraz z rodziną wyjechała do Londynu. Musiała zostawić Polskę, najlepszą przyjaciółkę, chłopaka i wszystko to, co tak bardzo kochała. To stało się tak nagle... odkąd jej ojciec stracił stałą pracę i łapał się czegoś dorywczo,…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych