Wróć do katalogu

Madman 2

jest to druga opowieść o Madmanie ( postać wzorowana na Lobo)

maglownikopublikowano 7 sierpnia 20125 min czytaniajeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Godzina 17 była kiedy ktoś zadzownił do mnie na telefonu -kto tam? - Madman? - tak a czego chcesz? - chce byś zklikwidował pewnego goscia ktory zabija w leśnym domku - ile dostanę? - 10.000 dolarów - dobra Kiedy dostałem zdjęcie zlecenia nie miałem watpliwości znów jakiś zakompleksiony kulfon potrzebuje ołowiu w dupie. Nikt nie wie jak wygladam więc się opiszę jestem niczym Arnold Swraceneger tyle że młodszy, włosy moje są czarne jak krucze gówno, a moje płuca wygladaja jakby zamieszkałoz rakami, twarz mam opaloną piecem i wogule zemnie dobry gość oczywiście z cygarem. Wziałem ważne informacje, przyszykowąłem swoje uzbrojenie i udałem się na polowanie do domku zabójcy , minałem kilka zbdednych fortec zwanych burdelami gdzie nie mogłem odmówić, po krótokich ale jakże ciekawych wyskokach doszedłem do domku zabójcy , był to domek przypominający domek baby jagi z bajki o piernikach, przed nim stalo dwoje dzieci, podszedłem i zapytałem - Co Tu robicie łobuziaki buraczane ? - nie łądnie pan mówi? - a co was to obchodzi jak mowie- chwyciłem jednego maślaka i pytam ponownie - po co tu do jasnej ciasnej jestescie? bbooooboo wczcxzczekamy na Pana stracha który da nam ciasto - ja wam dam ciasto to wam w tyłki wejdzie. uciekać mi stąd - kiedy to powiedziałem młody zrozumiał i uciekł razem ze swoja panna, ja zaś zapukałem do drzwi - kto tam? - ja twoja babcia- odpowiedziałem - nie mam babci Wnet wywarzałem drzwi, wszedzie poleciały drzazgi niczym w matrixie Na stole leżały wiewiórki, niektore były wykorzystywane seksualnie, pomyślałem biedaczki, pora to zakończyć - Kim jesteś- zapytał? - Jam jest Madman przybyłem Cie zlikwidować - miło mi jestem Josef Glindfregerf, mnie niby czemu? - jesteś złym człowiekiem,a do tego molestujesz wiewiórki - nie prawda oni wszyscy sami tego chcą, zresztą sam nie jesteś lepszy, jesteś złem które przysłali by zniszczyć takie samo zło jak ja. Usiadłem na kanapie w domu panował smród wiewiórczych odchodów, gdzie niegadzie widziałem czaszki . - może herbaty?- zapytał - dobrze jeśli to twoja ostatnia wola to proszę o herbatę Josef wyglądał jak zmutowany kebab który…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych