Mea culpa Teum...
wstęp do większej części...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Mea culpa Teum… cz.1
Polna droga pośród kwiatów cała usiana była drobnym, zimnym deszczem rosy, która zaczęła już osiadać. Wszędzie szeleściły setki nieprzeliczonych traw i zbóż. Jak okiem sięgnąć w dal oczom widoczne były tylko pola, pola i łąki. W oddali gdzieś tylko zamigotał na chwilę ciemny las, a raczej ciemna linia lasu, z wielkiej odległości prawie zupełnie niewidoczna. Srebrnoszary księżyc powoli zaczął wstępować na szeroki i pięknie błyszczący dziś nieboskłon. Gwiazdom z równą siłą na dole – w sianach, zbożach i trawach odpowiadały malutkimi światełkami, jak gdyby lustrzane odbicia na gładkiej tafli wody świetliki. Wiał lekki wiatr. Szumiało w uszach, to raz nastawała zupełna cisza, jak makiem zasiał. Czułem tam to jedno, niepojednane nigdzie dotąd uczucie bycia na końcu świata. Każdy człowiek zapewne ma takie swoje wyłącznie miejsce na tym świecie. Takie małe TERRARUM, gdzie chętnie chowa się przed promieniami słońca i księżyca, krzykami ludzi i wiatru. Czułem, że to jest właśnie jedno z takim miejsc. Od zawsze dobrze czułem się wśród przyrody. Od młodzieńczych lat mym losem kierowały i pociągały za sznurki tajemnicze wyprawy rowerowe w głąb lasu, w dzikie puszcze i niezbadane pola i łąki. Odkrywałem przeróżne mechanizmy przyrody sam. Nigdy nie zajrzałem do książki, aby dowiedzieć się np. jak wygląda liść kasztana, a jak klona. Sam dowiedziałem się czemu drewno i pnie butwieją, czemu korniki upodobały swoje życie wewnątrz drzew, a nie traw. Czemu po deszczu ziemia zabarwia się setkami…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Maciusza666
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…