Wróć do katalogu

Mgła

Carpe diem- żyj chwilą, bo jest ona tak bardzo ulotna. Deszcz, mgła, rozpacz, przerażenie, wieczna miłość - nieznająca granic, owinięta nutką tajemnicy. To wszystko właśnie kojarzy mi się z moim opowiadaniem. Jest ono pierwszym jakie napisałam na pow

hipstaromantyczka, opublikowano , 6 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

- Kochanie, kochanie –krzyczę bezradnie z lekkim niepokojem, gdy nagle obudziłam się w ciemności, ale zero reakcji.. Ponawiam próbę, nie panując tym razem nad głosem. Gdy on sam do mnie dociera, nie wierzę, że jest on mój. Taki delikatny, ale zarazem pusty, smutny, przerażony, drżący.. Co sprawia, że tak się boję? I gdzie ja właściwie jestem? Nie mam pojęcia, ale jedno wiem, musze się szybko dowiedzieć, co się z nim dzieje? Wiem, że się pokłóciliśmy i powiedziałam mu, że go nienawidzę i już nie kocham, ale przecież to było dla jego dobra, nie chciałam żeby potem jeszcze bardziej cierpiał.. - Muszę.. muszę go odnaleźć.. Ale .. gdzie ja właściwie jestem? Co mam robić? Boję się.. Misiu, chodź tu do mnie i przytul mnie, ten ostatni raz.. Proszę.. – słyszę niewyraźnie wypowiadane zdania wokół mnie. Kiedy nagle do mnie dociera, że to ja właśnie się wypowiadam. Właściwie to moje myśli, które wymknęły się z pod kontroli szarych zakamarków, te myśli trzymane na klucz. Zawsze byłam taka uśmiechnięta i dzielna. Nie znałam płaczu i smutku.. Więc co tu się do cholery dzieje? Skąd ta dziwna ciemność i pustka? gdzie ja jestem? gdzie.. gdzie jest on? Te wszystkie pytania kłębią się i przepychają walcząc, które jest ważniejsze. Nie mogę dojść do siebie. Ciągle coś zakłóca mój logiczny tok myślenia i nie potrafię nad tym zapanować. I właśnie wtedy, słyszę ten cichy szloch. Znam ten głos.. Ale.. skąd on pochodzi? I kto to jest? Wiem, że go znam doskonale. Powinnam znać odpowiedź na to pytanie. Jednak nie mogę. Nasłuchuję więc, czekając, aż ta osobą się odezwie. Słyszę Cię.. Jednak nie dociera do mnie ani sens tych zdań, ani twój głos. Jest taki niewyraźny. Skupiam się bardziej .Staram się wyłapać każde słowo wypowiadane przez Ciebie. Udaje się. Rozumiem w końcu.. – Myszko, Myszko dlaczego..? Dlaczego to zrobiłaś? Jak mogłaś mnie samego zostawić? Nienawidzisz mnie? Naprawdę? Czy może jednak kochasz, ale nie chcesz się przyznać? Proszę.. Proszę powiedź, że to.. to jest nieprawda.. – ten zapłakany, błagalny głos, kłuje mnie w serce jakby ktoś w nie wkuwał tysiące szpilek, wszystkie na raz. Tak... Znam ten głos. To przecież jego głos… Ale o co chodzi…? Czemu Cię nie widzę? Czemu Ty mówisz do mnie, ja cię słyszę, ale nie mogę ujrzeć? A Ty mnie widzisz? Do mnie to mówisz? Co się dzieje..? Misiaczku.. Słyszysz mnie? Proszę powiedź.. że tak – mój drżący głos przeistacza się z każdym pytaniem w przerażony krzyk, a na moich policzkach pojawiły się wielkie strumienie wody. Skąd się ta woda wzięła tutaj? Co jest grane? Czy.. czy ja płacze? Potrafię? Nigdy nie umiałam, zawsze to stłumiłam. A teraz? Jakby nagle zerwała się wielka ulewa z ogromnymi kroplami, które teraz, szybkimi, słonymi strumieniami moczyły mi oczy i policzki, ręce i ubrania… Nie mogę nad sobą zapanować. Dlaczego? I znowu słyszę Twój anielski głos – Myszko~ - przeraźliwy krzyk zrozpaczonego mojego ukochanego odbija się…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych