Wróć do katalogu

Miesięczniki pana Ku - część I - Styczeń

Wiesz, że każdy moment jest dobry na rozmyślanie? Bez względu na porę roku i towarzystwo. A gdyby tak móc porozmawiać ze znakomitą postacią Księgi Ksiąg? Odkryć na nowo mądrości jej życia. A wystarczy tylko siąść na ławce pewnego parku.

Vergilius, opublikowano , 4 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Zawsze uważałem, że śnieg nie jest dobry. Wciąż tak uważam. Z tą różnicą, że kiedyś uważałem również, że jest zły bezwzględnie. Nie ma rzeczy złych bezwzględnie tak, jak nie ma bezwzględnie ciemnej nocy i jak nie ma bezwzględnego chłodu serca. To ciekawe, ale nawet w beznadziejnych sytuacjach istnieje nadzieja. Tak samo śnieg mimo tego, że nie jest idealny, potrafi szczątki idealności z siebie wykrzesać. Niektórzy ludzie mówią, że wszystko zależy od punktu widzenia, a to nie prawda. Wszystkie rzeczy, choćby nie wiadomo jak wydawały się beznadziejne, mają w sobie dobro. I to nie zależy od tego, kto patrzy, ale od tego, kto potrafi zobaczyć. Znów byłem w parku. Ten sam park, co zawsze, ale nie ten sam. Bo inny. W odległych czasach był zielony, zwierzęta przyprowadzane przez swych właścicieli biegały po świeżej trawie, ciepłe, lecz niegorące słońce przebijało się przez liście drzew. Dzisiaj park był biały. Owszem, nie był nieskazitelnie biały, ale w pewnym sensie czysty. Myślę, że tak samo biały, choć nie nieskazitelnie czysty jest umysł człowieka, nim usłyszy. Nim wysłucha. Każdemu się wydaje, że wie już wszystko, że wie, co ma myśleć o konkretnych rzeczach, tymczasem ta wiedza, to jedynie ciemne plamki na bieli głuchego na wołanie umysłu. Wydaje mi się, bo niczego nie jest się nigdy pewnym, że dopiero, kiedy człowiek wysłucha, wybucha w jego głowie prawdziwy obraz. Ten, który był dla niego przygotowany. Od samego początku. Kiedy tak siedziałem sobie na ławce, obserwując pozostałe na zimę ptaki, dosiadł się do mnie Abraham. Nie widziałem go dość długo, zatem jego widok mnie ucieszył. Lubiłem go przede wszystkim dlatego, że najpierw słuchał. Wtedy siedział przez chwilę, przyłączywszy się do mojego zajęcia i nasłuchiwał. Potem zaczął mówić. Powiedział, że dawno nie widział tyle śniegu, że ta zima jest na swój sposób wyjątkowa. Że w sumie…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych