Miłość nie zawsze jest kiedy jej szukamy
piękna opowieść o zranionym sercu
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
{i}"Nie warto czekać na miłość, ona sama przyjdzie o właściej porze"
Było póżne popołudnie, może nawet i wieczór, usiadłam zapłakana na ławce -może ze sobą skończyć - myślałam. Więcej tego nie zniose!!! On ma inną... Czemu ja go kocham czym se na to załużyłam -mówiłam sama do siebie. W sercu czułam ból i rozczarowanie, wielki smutek, który przepełniał każdą cząstke mego serca, tak jak strzała celnie wbita w serce, bez nadzieji że nie bedzie rany. Nagle usłyszałam znajomy mi dobrze głos wpatrzyłam się w głąb parku i ujrzałam Ciebie, czyżby to przeznaczenie ? -teraz wstane podejde do niego pocałuje go i powiem że kocham -pomyślałam lecz dobrze wiedziałam ze nie będzie mnie stać nawet na marny uśmiech na nic... . Podąrzałam powoli w strone wyjścia, nie chciałam Cię widzieć ,serce dyktowało mi tylko jedno zdanie -nigdy więcej milości bo ona potrafi tylko ranić!!…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil smutneoczka
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…