Miłość w deszczu
Ona i on w podróży i później.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
O Annie i Januszu, przyjaciele i znajomi mówią, że poznali się na dworcu, a pokochali w autobusie relacji Katowice Lublin. Dziwnym trafem, oboje zaspali tego dnia i spóźnili się na pociąg. Lato było deszczowe tego roku, a gwałtowne burze nadchodziłi i odchodziły, prawie codzienie. Niech pani wchodzi pod wiatę i nie moknie! Z resztą, to szalone i niebezpiecznie tak w czasie burzy! - powiedział. - Czyżby nie tańczył pan nigdy w deszczu? Rozłożyła ręce, jakby wiatr miał ją za chwilę unieść i zawirowała. Była już cała mokra, uśmiechała się, a elegancka garsonka spływała wodą, uwydatniając kształy jej ciała.
- Nie wygląda pani na szaloną romantyczkę. Już raczej na poważną inelektualiskę - rzucił studiując z uwagą jej nienaganny strój, włosy związane w surowy koczek na karku i okulary w rogowej oprawie. - A czy intelekualiska nie może nigdy tańczyć w deszczu? - odparła, rozwiązując włosy. Nie może czuć się szczęśliwa? Nie może zapomnieć się choć na chwilę? Nie może zaszaleć? - No cóż pewnie może, skoro Pani tak mówi, ale pewnie nie zdarza jej się to zbyt często - dodał uśmiechając się ciepło. - To zależy - dorzuciła z figlarnym błyskiem w oczach. - Przepraszam nie przedstawiłem się. Jestem Janusz - rzucił miłym, ciepłym głosem. - Miło mi, Anna.
Było im dobrze razem. Z pewnością oboje chcieli, by oczekiwanie na autobus się przedłużyło. Zapach ziemi po deszczu, kałuże, ludzie na dworcu i oni, zapatrzeni w siebie. Nie zwracali uwagi na innych. Ukradkiem przyglądała się jego szerokim ramionom. Tak o takich marzyła. Ostatnio jakby ze zmożoną siłą, odkąd jej mąż Marek zaczął ją coraz bardziej zaniedbywać. - Przystojny - wymamrotała pod nosem, kiedy puścił ją przodem, wchodząc do kawiarni. Interesująca, bardzo…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil araksol
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…