Moje życie
Zastanawiałem się kiedyś nad moim dotychczasowym życiem. Przemyślenia postanowiłem spisać. Tekst, przyznam jest dziwny, nawet bardzo dziwny. Po jego napisaniu, zastanawiałem się nawet, czy nie iść do psychiatry, ale to Ty ocenisz.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Otchłań zdaje się nie mieć końca . Dziwna perspektywa, brak logiki. Biegnę, a raczej czołgam się, choć uciekam. Przed czym? Sam siebie gonię. Trwa to już ponad siedemnaście lat. Czym więcej czasu mijało, tym bardziej ogarniała mnie nicość. To rośnie we mnie. Nie! To ja rosnę, a przestrzeń maleje. Coraz mniej miejsca pozostaje na myślenie. Szukam wyjścia , wystarczyło by małe okno, dziura w ścianie pustki. Dlaczego tu jestem? Dlaczego jestem więziony przez własny byt? Oryginalność jest przekleństwem, ale i zbawieniem. Co wybrać? Lewą czy prawą Lewa myśli, prawa tworzy. Nie lepiej, żeby się dopełniały? Wiele pytań. Żadnej odpowiedzi. Błądzę ślepo przez tę żyzną pustynię. Pomoc, uczynki tworzą coraz więcej problemów . Każde rozwiązanie jednego, tworzy dwa kolejne. Coraz bardziej skomplikowane, o coraz łatwiejszych rozwiązaniach. Można tego uniknąć. Wystarczy wtopić się w tłum. Stać się kopią innej kopii przynależącej do ogółu. Ale tego nie zrobię. Mógłbym uszczęśliwić takim podejściem, wiele osób, które za to by mnie znienawidziły. Prawda straciła sensowne znaczenie. Kłamstwo zostaje przypisywane jednostką, bez znaczenia na ich mowę. Informacja stała się bardzo elastyczna. Bez problemu można ją modelować według uznania, ale uznania większości. Ten system, jak każdy inny, mu podobny, działa tak samo. Bez znaczenia potrzeb jednostki, podejmuje działania, które pozwolą mu na istnienie. Dlatego cokolwiek mówię, choćbym przekazywał wiedzę, na miarę godności człowieka, zostanie ona uznana za oszczerstwo. Me usta zamka/nie cenzura XXI wieku. Więc błąkam się ślepy na innych. Robię to celowo. Chociaż sam się temu dziwię, słusznie postępuję. Podczas tej krótkiej wędrówki z przeznaczeniem, którego nie ma, posiadłam wiedzę.…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil cselektryk
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…