Moralność na przegranej.
Nienormalne wymknęło się z pod kontroli i szerzy się niczym trąd, i wydaje się nam iż to co się wyrabia, to jest demokratyczne.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Moralność na przegranej.
Nienormalne wymknęło się z pod kontroli i szerzy się niczym trąd, i wydaje się nam iż to co się wyrabia, to jest demokratyczne. Miasta i mieściny ze swymi blokowiskami, a w nich przeciętni ludzie stanowiący zalęknione społeczeństwo. Ale kogóż oni tak się boją? Blok mieszkalny, w nim przeciętnie sto rodzin, a pod klatką wystaje pięciu do dziesięciu nielatów, członków owych rodzin przed którymi strach za gardło ściska każdego widzącego ich karygodne zachowanie. Gdzie tu normalność, gdy mieszkaniec patrzy na wandalizm i arogancję niby obojętnie i z lękiem rozmawia o tej nienormalności z sąsiadem w obawie, że porysują mu samochód, wybiją szyby w mieszkaniu, a może zrobią krzywdę. I takim sposobem ponad setkę ludzi jest zastraszonych psychologicznie, a przez kogo, jak nie przez własne dzieciaki. Szkoły gromadzące do tysiąca uczniów, i tu sytuacja podobna jak na osiedlu, paru cwańszych łączy się w nieformalne grupy, by okradać, terroryzować takich samych dupków jak oni sami, bo gdy są w pojedynkę, są w miarę normalnymi i tak samo zalęknionymi. Niestety - szkoła, która powinna kształtować jakieś cechy moralne, stała się kuźnią drani, a kuratoria idą na coraz bardziej kretyńskie ustępstwa wobec uczniów, i to w imię niby demokratyzacji edukacyjnej. Śmiało można rzec, iż ogólny cyrk nam nastał, rodzice boją się dzieci, a porządny obywatel lęka się policji, bo bacznie obserwować głosy mediów widzimy, że udziałowcami gangów są stróże prawa, których obnażono ściągając im kominiarki. Zatem do kogo ma się poskarżyć szaraczek, gdy prawo jest bezprawiem chroniącym tych, których powinno się izolować
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil jacekdyc
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…