Myśle, 21 filigramów
zobaczcie
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Widzę przez oczko firanki: idę szkolnym korytarzem. Większość tych ludzi, nie zna mnie. No, może tylko z widzenia, z wygłupów? Nie obchodzi mnie to. Raz na jakiś czas jestem pewna siebie i wyglądam wspaniale. Albo to tylko moje złudzenie. Teraz jestem cudownie ubrana, dziwnie chuda, jak modelka, albo jedna z głupich blondynek. Ja nie jestem jedną z nich. Może czasem śmieje się głośno, mówię dziwne rzeczy, ale na pewno nie jestem głupia. Moja przyjaciółka też nie, cóż ma zrobić, że idąc po szkolnym korytarzu, bardzo głośno mówi, a w słońcu, jej cienkie i mizerniutkie włosy, błyszczą się na żółto-jaskrawy kolor. Druga osoba, po mojej prawej stronie, też zwykle nazywa się moją przyjaciółką. Jest niska, niezmiernie chuda, wygląda na co najmniej 9 lat, ale nigdy się tym nie przejmuje. Mawia, ze przez to będzie dłużej młoda. Ma grube, brązowe włosy, wielkie usta i ładne zęby. Uważa, że jest ładna, jednak często się kryguje. Nie ma chłopaka. „Nie ma chłopaka” – to właściwie brzmi jak jakaś wyrocznia. Nie ma chłopaka. Nie ma chłopaka. I pewnie długo nie będzie miała - drzemie we mnie ukryta myśl. Za nami idzie Barbi. Jest śliczna, owszem. Bardzo chuda, ładna figura, niebieskie oczy. Niejeden powiedziałby, że niezwykłe.. Ja po prostu wzdycham, że nie moje. Na włosach balejarz. Śliczne zęby - perełki. Ciuchy – tylko firmowe, piękne, kolorowe. Pełny makijaż. Aha, wieczny uśmiech, tak szczery, że mogłabym uwierzyć, że prawdziwy. Manikiur, skóra gładka jak u brzoskwini. Ślady solarium. Barbi bardzo dobrze udaje. Oczarowuje każdego swoimi aktorskimi zdolnościami. Każdy kto nie poznał się na niej tak jak ja, jest święcie przekonany, że to ideał. Chłopcy: Ideał niedostępny. Dziewczyny: Ideał do naśladowania. Jeden z chłopców, postanowił osiągnąć nieosiągalne. I zakochał się tak bardzo, że nie zauważa tego co prawdziwe i warte miłości. Obok Barbi idzie, JEJ PRZYJACIÓŁKA. Ona niestety nie nauczyła się tak doskonale bawić się ludźmi jak Barbi. W szerokich spodniach, blond włosy, upięte w kucyku, małe usta, wymalowane rzęsy. Ona ma szczyptę uczuć, wiedziałam o tym gdy na własne oczy zobaczyłam jej łzy. Ale to było bardzo, bardzo dawno. JEJ PRZYJACIÓŁKA, przeżyła nieszczęśliwą miłość. Kiedyś zastanawiałam się czy to zrobiło z niej człowieka. Traktowały nas kiedyś jak swoje bliskie przyjaciółki. Ale skończyło się: dlaczego? Bo nie pijemy, bo nie palimy. Wielka szkoda, Teraz czas na udawanie. Więc dalej udawały przyjaciółki. Na drugi dzień dowiedziałam się wiele zdumiewających rzeczy o sobie. Plotka to potęga. Nie wiedziałam, że można kogoś znienawidzić w jakąś minutę. Ale mi się udało. Przepraszam, że nie potrafiłam inaczej zrobić. - O, Barbi, masz fajną bluzkę! – rzucam mimochodem, bo bluzka jest czerwona i naprawdę ładna. Mówię nie zauważona, bo one odchodzą. Wiem, że nie usłyszałam mnie, bo do niczego nie jestem im już potrzebna. Jak to dobrze mieć przyjaciółki. Widzę swój wdzięczny wzrok. Ale nie czuje się dobrze, nawet taka ładna. Dlaczego? „Muszę schudnąć!”- krzyczę w myślach. Dalej zajadam czekoladki. I chyba mam za duży biust. Barbi znowu idealnie przechodzi przed naszymi oczami. Wchodzę do klasy. Czuje się jałowo, szaro. Bo staram się, a wiem, że nikt na mnie nie patrzy, nikt nie śledzi moich ruchów. A już na pewno nie ON. Wchodzi ta od polskiego. Na chwile rozgrzeszam Barbi, bo przed tą od polskiego, też jestem zupełnie inna niż naprawdę. Ale ja nie urządzam imprez. A co najważniejsze nie pije do białego rana. Myślę o naiwności. Tak, jaki naiwny był pewien chłopiec. Nie chciałby dziewczyny która nie piła. „Czasem, trzeba się napić”. Zaśmiałabym mu się w oczy, ale to było przed komputerem. Więc zrobiło mi się zimno i zaczęłam się trząść. Jak sobie to…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Trikotka
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…