na rowerek!!!
kilka luźnych uwag o przejażdżce rowerkiem w prawie nie zimoy las
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
18.01
Kilka luźnych uwag odnośnie tego co w życiu najważniejsze. Najważniejsze w życiu są tylko trzy rzeczy: 1) Informacja 2) analiza danych 3) intuicja 4) miłość 5) zbieranie znaczków 6) fajna praca 7) zdolności aktorskie 8) znajomość języków ….. Gdyby nie dzisiejsza ochota na wycieczkę rowerem po leśnych okolicach, pewnie nie upierałbym się przy takiej kolejności…. Ale jednak. Piękna pogoda, słońce świeci (za oknem), mróz zelżał (za oknem) trochę śniegu gnijącego na poboczach to przecież żadne wyzwanie dla twardzieli rocznik siedem jeden. No dobra. Po dwóch porcjach kofeiny przeplatanych kanapkami z tuńczykiem i późniejszym zaczytywaniu się w analizach sytuacji na Ukrainie w dobie kryzysu gazowo-państwowego na królewskim miejscu chwilowego spoczynku…. Opatulony jak trzeba z zaświatów wydobyłem swojego treka i …. ….. czule żegnany przez córkę „żegnaj ojcze”, przez małżonkę „….” Mamy ciche dni od porodu (dlaczego, dlaczego ?) i kilkudniowego syna (coś powiedział niewyraźnie przeżuwając sutek karmicielki)…. Wyruszyłem w siną dal. Z tym, że słowo „sina” okazało się złowieszczą przepowiednią, bardziej niż dal. Wszystko było pod kontrolą dopóki nie skończył się asfalt i ta część trasy wydeptanej przez deptakowiczów. Najpierw zastanawiałem się dlaczego oni w tym rzadkim przecież lasku stawiają tak gęsto kroki? Potem kiedy jedno, tylnie zresztą kółko jakby bardziej jechało w inną stronę, niż właściwa część roweru (ta z siedziskiem) powoli zaczynało do mnie docierać, że zebrane informacje nie dotyczyły całości zaplanowanej trasy. Hmmm co robić? Myślałem zjeżdżając klasycznym pługiem na adidaskach (z tym, że najki), mając w trzęsących się łapkach kierownicę roweru za którą z dumą zjeżdżała reszta bicykla, w tym momencie nie analizowałem danych (błąd!), na szczęście udało mi się! Upadłem na boczek (jak klasyczny narciarski nowicjusz) nie uszkadzając rowerku na dosyć łagodnym odcinku tego stoku (rowerek upadł na mnie)
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Lemurek
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…