Wróć do katalogu

Na Rozstaju VIII

Spotkanie ojca po latach... Część ósma mojej opowiastki. Zapraszam

stalker121, opublikowano , 7 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Część 8 "Iwan"

Matka wołała swego syna, ponieważ jej mąż miał małemu coś ważnego do powiedzenia:

- Iwankuuuu! Iwankuu! Tatuś Cię woła!

- Idę Mamusiuuu!

Iwanek wrócił z placu zabaw dla dzieci w Wilczym Dole, po czym usiadł na przeciwko swego ojca, z niecierpliwością czekając na jego słowa. Mieszkanie Sumowiczów znajdowało się w cichym uboczu stacji. Było wystarczająco spore by pomieścić ich troje, co na warunki panujące w metrze było luksusem. Stańczyk spoglądał na nich oczami z obrazu, czekając na słowa Siergija Sumowicza. Nastała cisza. Jedyne, co można było usłyszeć, to lekki podmuch powietrza, wkradający się do ich mieszkania, jakby również ciekawy całej nadchodzącej rozmowy. Napięcie było wręcz namacalne. Iwanek przekraczając próg mieszkania widział zaniepokojoną, i zmartwioną minę matki. Wiedział, że coś się święci. Miał dopiero 8 lat, a nie spodziewał się, że ta rozmowa w pewnym sensie odmieni jego życie. Ojciec świdrował synka przenikliwym spojrzeniem, i powiedział:

- Synku, nadszedł czas, że jestem zmuszony Was opuścić. Potrzebują mnie gdzieś. Muszę zrobić coś bardzo ważnego. I prawdopodobnie już nie wrócę. Mama się Tobą zaopiekuje.

- Jak to odchodzisz? Nie rób tego, Tatko! - rzekł z przejęciem, i smutkiem w głosie. Słowa Siergija zaczęły mieć drżące brzmienie.

- Nie mam wyjścia, Iwanku. To bardzo ważne. Zanim jednak odejdę, chcę powiedzieć Ci coś bardzo, ale to bardzo ważnego. Na twarzy Siergija widać było załamanie, i bezsilność zaistniałej sytuacji.

- Zapamiętaj sobie na całe życie. Bądź dobrym człowiekiem, znajdź swój cel w życiu, opiekuj się mamą gdy będzie z nią nie daj Boże źle, zapomnij o mnie, zapomnijcie oboje, ponieważ, i tak już nie będę mógł do Was wrócić.

- Tatko... Nie... Proszę... Nie odchodź od nas!

Iwanek rzucił się na ojca, i oboje utonęli w objęciach smutku, i żalu. Siergij uronił łzy. Wiedział, że wyruszając tam, gdzie go wysłano, nie będzie miał już nigdy okazji zobaczyć się z rodziną. Smutek. Żal. W czasach konieczności życia w metrze, to uczucia powszechne. Metro, powietrze, wszystko płakało razem z nimi. Z ojcem i synem. Matka nie mogła na to patrzeć. Już słysząc to od męża, nie mogła się z tym pogodzić. Nigdy nie dowiedzieli się, gdzie wysłano Siergija. Wiadomość, która odmieniła życie Iwanka na dobre, dotarła do niego dopiero 6 lat później...

Przez te kilka lat, tak jak zapowiadał ojciec Iwana, nie dawał on znaku życia. Mały, od rozstania z ojcem, nie był już tym samym, radosnym dzieciakiem, którego wszędzie było pełno. Został tylko cień dawnego Iwanka. Mając 14 lat, nie dopuszczał do siebie nikogo. Był zamknięty w sobie, nie miał przyjaciół. Miłość do ojca była wszystkim, co miał. Nawet matki nie kochał tak bardzo, jak jego. Wiadomość przekazana od ówczesnego kierownika stacji zaszokowała młodzieńca. Odmieniła jego spojrzenie na świat. Otóż Siergiej Sumowicz zginął bohaterską śmiercią w trakcie obrony Warszawskiej Kaźni, strategicznego punktu między niebieską, a czerwoną linią metra. Windownicy zrobili swoje. Iwan wierzył, że jeszcze kiedyś spotka swego ojca, lecz to…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych