Wróć do katalogu

Naprawdę była niezwykła.

O niezwykłości słów kilka.

jeunefille, opublikowano , 5 min czytania, 4,3 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Ktoś powinien ją uratować. Nigdy nie patrzyłem na nią w ten sposób. Nie zauważyłem, jak często dotyka swoich włosów. Nie zrobiłem tego specjalnie. Nic takiego się nie stało. Naprawdę. Pamiętam jak jechaliśmy kiedyś pociągiem. Na porysowanej szybie była mała czarna kropka. Ona przyglądała się jej z wielkim zainteresowaniem. Gdy zapytałem, co robi odpowiedziała, że ta kropka mimo tego, że znajduje się nieruchomo na oknie, to bardzo zwinnie skacze po budynkach miasta. Nie zrozumiałem jej wtedy. Nie odebrałem tego, co mówiła poważnie. Teraz ją rozumiem. Wsiadłem do pociągu i znalazłem identyczną kropkę zwykłego brudu. Gdy pociąg ruszał, a punkt miał rozpocząć swoją wędrówkę, pijany starzec zatoczył się i oparł rękę o szybę. Tak zniknęła. Ktoś powinien był ją uratować. Ja nie umiałem.

Podejmujesz wybory. Tak bardzo słuszne, że nawet nie potrafisz wcielić ich w życie. Jesteś przecież najtwardszym mężczyzną na świecie. Podałam ci rękę. Wynajęłam ostatnio dom. Taki prawdziwy, z mocnymi fundamentami. Piękna okolica, musisz mnie kiedyś tu odwiedzić. Na parterze mieszka starsze małżeństwo, ale są bardzo mili i nie interesuje ich, co tu robię. Wydaje mi się, że nigdy nie mieli dzieci. Są jakby obok siebie. Mieszkam na piętrze, na dole jest wspólna kuchnia. Już rozpakowałam swoje rzeczy, wszystko poukładałam jak trzeba. Za oszczędności kupiłam parę najpotrzebniejszych rzeczy: jakieś garnki, talerze i przede wszystkim noże. Bez noży nie da się nic przygotować, więc musza być porządne. W moim pokoju, naprzeciw łóżka, powiesiłam duże lustro. To podobno niezgodne z zasadami feng-shui, ale zabawnie jest patrzeć na siebie zaraz po przebudzeniu. Człowiek wtedy inaczej nakręca swoją śrubę na cały dzień. Męczy mnie tylko kolor tego pokoju. Ma odcień Twoich oczu, mdły brąz. Kupiłam już farbę i zamierzam pomalować go na ogniste bordo. Śmieszna nazwa. Stwierdziłam, że ten kolor będzie idealny, bo niedawno wylałam na ścianę lampkę czerwonego wina. Spodobała mi się ta intensywność. Mam jeszcze dużo pracy. Na dworze przycinam krzewy, plewię grządki, zwykła codzienność. Pora roku sprzyja spędzaniu czasu na świeżym powietrzu. Odwiedź mnie kiedyś.

Odwiedzę Cię. Obiecuję.

Nie pojechałem. Wtedy nie. Nie chciałem…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych