Wróć do katalogu

Nazwali mnie "człowiek"

czy nie dostaliśmy za wiele?

Sitek, opublikowano , 4 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Skąd wziął się ten uroczy zapach róż... Nie pamiętam czasów w których ludzie potrafili żyć szczęśliwie, nie marząc o niczym poza takim zapachem, przepełnionym rozkoszą, namiętnością i pożądaniem. Czym jest świat, kiedy każdy człowiek który w nim żyje, nie zastanawia się nad losem drugiej osoby? Myślimy, tworzymy wielkie dzieła na ten temat, ale nikt nie rozwiązał tego problemu... Ten tekst także go nie rozwiąże, zresztą wątpie czy cokolwiek pomoże temu światu. Przecież nikt go nie zmieni. Po prostu starajmy się usmiechać, aby chociaż nasze najbliższe otoczenie, zawsze pachniało płatkami róż. To zabawne, bo podobno politycy mają poprawiać kraj i dawać nam mniejsze rachunki, większe prawa, wolność, a my ciagle tylko narzekamy. To pewnie nasza wina! Jestem prawie pewien że społeczeństwo jest wolne... Nie mamy rachunków i mozemy robić to czego sobie tylko zapragniemy, ale po prostu tego nie zauważamy. Jestem przekonany maksymalnie iż Miller jest dobrym człowiekiem... Dzisiejsze wiadomości - "Belka na premiera"... To nie rzart? Hehe... Eee...? W dzisiejszym świecie mamy samych dobrych ludzi, którzy myslą tylko o drugiej osobie. Gdy byłem w szpitalu widziałem taką piękną salę... Można tam wręcz mieszkać! Pewnie nikt tego nie zauważa że po godzinie 22.00 patrole policji krążą coraz częściej... Po co komu owe patrole? Nigdy jeszcze nie zrobili na mojej ulicy nic większego, poza zabraniem kolejnego nieprzytomnego pijaka z chodnika otaczającego "Barbórkę" bądź "Trio"... Ale co się stało... Knajpa morderców "Barbórka" zmieniła nazwę... Teraz nazywa się "Las Vegas"... Miałem okropny tydzień... Nie wiem czy te wszystkie wywody dla kogoś coś znaczą, w każdym razie dla mnie są ważne... Są opisem otaczającego mnie świata, nie tego wielkiego, ale tego malutkiego, a taki światek posiada…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych