Nie boję się ciebie
Początek kolejnego czegoś co sprawia mi ogromną radość. Umięśniony uczuciowiec i zadziorna pisarka.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
- Hmm piękna nieznajoma – chwycił ją za rękę i okręcił - Wcale nie piękna –uśmiechnęła się udając zawstydzenie - Alicja! – Usłyszeli dziewczęcy głos – No ciebie tylko zostawić na moment, a od razu zaczepiasz obcych facetów – zaśmiała się drobna brunetka, która nagle zjawiła się przy nich – Byś przedstawiła pana a nie, co ty sobie dziewczyno myślisz? Ala zaśmiała się – Goryl nie? – Powiedziała kładąc rękę na ramieniu chłopaka - Nooo, a ma jakieś imię? - Robert – podał dłoń dziewczynie - Anka – odpowiedziała – Tam siedzimy – wskazała ręka stolik - To chodźmy - Maleńka przyniosę coś do picia – wyszeptał Ali do ucha – Bo jestem baaardzo spragniony – i nagle jego rękę powędrowała gdzieś…
***
- Alicjo, przyjaciółko ma, najwyższa pora żebyś znalazła sobie kogoś, a nie krążysz sama i sama – chłopak podał dziewczynie kolejną sukienkę do przebieralni - Ale po co skoro mam ciebie? – Zaśmiała się – I jak? – Spytała przeglądając się w lustrze - Perfecta - Myślisz? - Kobieco, seksownie, zmysłowo… Rozumem dzisiaj idziemy na łooowy? - Spotykam się z Robertem – powiedziała zasłaniając kotarę przebieralni. – Chłopak zaczął uderzać głową o ścianę, ale ona i tak tego nie widziała. Już dawno jako przyjaciel kazał jej z tym skończyć. Robert to nie mężczyzna dla niej. - Alicja… - Paweł przestań – wyszła z przebieralni. Wiedziała, że on ma rację, wiedziała o tym dobrze, ale nie chciała tego kończyć. To było za dobre. - Gdzie tym razem? – Odezwał się kiedy już wyszli ze sklepu - U mnie - Oo nie wierzę. Czyżby ukochana wyjechała? - Chyba. Paweł co ci przeszkadza w Robercie? - To, że jest… Boże dziewczyno gdzie ty masz oczy on ma dziewczynę do jasnej cholery! Wiesz jak nazywa się takie jak ty?! - Zastanawiam się teraz czy nazwiesz mnie kochanką, czy może kurwą? Aczkolwiek to drugie chyba odpada bo nie biorę za to pieniędzy. - Nie to chciałem… - Słuchaj, ten romans jest chyba najlepszym co mnie spotkało. Umawiam się z facetem, uprawiamy seks, jesteśmy niezależni, on ma swoje życie a ja swoje. - On ma dziewczynę… - To moje sumienie – powiedziała wsiadając do samochodu – Jedziesz? - Nie, umówiłem się - To do zobaczenia – kolejna rozmowa z przyjacielem i kolejny raz kiedy już miała przyznać mu rację. Spotkania z Robertem to jedyny przejaw jej egoizmu. To właśnie to coś, co robiła dla siebie, dla swojej przyjemności. Związek? Nie, to nie dla niej. Może kiedyś była uczuciowa, patrzyła na świat przez wielkie okulary w kształcie serduszek, ale już nie… Jakimś cudem z tej romantycznej dziewczynki zmieniła się w kobietę która wiedziała czego chcę. Robiła w życiu to za czym przepadała. Udowodniła rodzicom i sobie, że nie jest słaba, że do cholery potrafi o siebie zadbać. Może dlatego, że robiła te dwie rzeczy które uwielbiała?
- Trafiłeś? – Uśmiechnęła się otwierając drzwi - Do ciebie zawsze – pocałował ją na powitanie - Na co masz ochotę? Kawa, herbata…- nie dokończyła bo chłopak przycisnął ja do ściany - A jak sądzisz? – Zaśmiał się
***
- Za każdym razem jakbyś miał coraz więcej mięśni – powiedziała głaszcząc go po ramionach. - A jak tam twoje treningi? - A jakoś przestało mnie to kręci- odpaliła papierosa. - Nie trenujesz? I dlaczego kurwa palisz?! - Po pierwsze to nie boję się ciebie, a po drugie trenuję, ale coś innego - Co? - Boks - Co?! – Roześmiał się - No boks. Trener powiedział, że robię postępy - No paląc to ty na pewno zrobisz takie postępy, że o ja pierdolę! - Czy to moja wina, że po dobrym seksie lubię sobie zapalić!? Co ty się mnie dzisiaj…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil M...
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…