Nie zapomnę....
coś napisane od serca... po raz pierwszy aż tak mocno...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Pamiętam o tobie.. a ty, czy ty mnie jeszcze pamiętasz? Nasze wspólne chwile, uśmiechy, żarty, przepychanki, gry słowne, zabawy przy śniadaniu i te po kolacji? Dotyki, pocałunki, ciche wyznania miłości, szepty przy świecach i te przy blasku zachodzącego słońca.. Przyjaźń, uściski, delikatne muśnięcia twojej dłoni o mój policzek.. wilgotne oczy, łzy powoli spływające po twojej i mojej twarzy, pojedyncze krople przystające na ułamki sekund w kąciku ust.. bezgłośnie opadające na ziemię.. rozpadały się gdy uderzały o twarde podłoże.. ciche, nieme, nie mogły wyrazić swojego żalu wsiąkały w suchą, czarną glebę. Ginęły bezpowrotnie nie zostawiając po sobie nic oprócz mokrego śladu na policzku, który ginął po kilku sekundach. Osuszony przez wiatr, słońce, czasami jedynie przez niezwykle suche powietrze.. Dusze się bez ciebie. Nie mogę oddychać, Zycie jest ciężkie, ale muszę żyć. Muszę wierzyć, że wszystko będzie dobrze, że ułoży się w jedną całość. Że sobie poradzę, bez niczyjej pomocy – litości, miłosierdzia, czy jak to inaczej ludzie nazywają współczuciem. Chcą mi pomóc, ale ja nie potrafię przyjmować pomocy, dziękować za nią… kiedy ją dostaję czuje się winna, że sprawiam innym problemy, jakby i tak nie mieli ich w nadmiarze. Nie lubię, jak mnie ktoś zabiera czas, dlatego ja zawsze starałam się tego nie robić. Chociaż są ludzie, którzy uwielbiają „pomagać” innym. Wmawiają im, że mają problemy, kłopoty, że potrzebują ich wsparcia i rad. Ale nie ty.. Ty postępujesz inaczej, rozważniej, bardziej ludzko i humanitarnie. Ty zawsze powtarzasz „musisz być sobą, nie wolno ci się zmienić, za to cię szanuję i kocham..” – słowa których nigdy nie zapomnę, nie będę chciała, zamierzam je pielęgnować w moim umyśle, słyszeć jak ty je wypowiadasz. Zapamiętać nasze wspólne chwile, wzloty i upadki. Łzy, uśmiechy, żarty, docinki, drobne niepotrzebne wpadki, poważne zdarzenia, niebezpieczne sytuacje. Kiedy jesteś blisko – czuję, że żyje. Nic nie jest ważne tylko ty i ja. Gdy mnie przytulasz, czuje ciepło twojego ciała, jego miękkość. Mogłabym się w nie wtulić i zasnąć. Traktować je jak poduszkę. Czuć zapach twojego ciała, tak słodki i przyjemny. Kojący. W każdej sytuacji. Woń bezpieczeństwa. Uścisk twojej dłoni na mojej – gwarancja bezpieczeństwa. Nic nie jest mnie w stanie przestraszyć kiedy jesteś blisko. Stado lwów nie będzie mi straszne kiedy ty będziesz obok – ty mnie obronisz, powiesz mi jak przetrwać. Wszystko załatwisz jednym dobrym słowem. Podniesiesz na duchu, poprawisz humor, dodasz odwagi… Ktoś taki jak ty to skarb. Lecz dlaczego nie ma cię już przy mnie? Jesteś daleko poza zasięgiem. A ja nie mogę znieść tej…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Karla
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…