Niebanalny
sytuacja, w której ciężko rozpoznać samego siebie
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Każdy boi się banału, banał nigdy nie był modny więc dwoimy się, troimy jaki mu dać odpór godny.
Weźmy choćby Kowalskiego, jako przykład statystyczny, ciągle walczy żeby zostać niebanalnym, nielirycznym
więc wymyśla takie teksty, że nie zawsze sam rozumie ale o to tutaj chodzi; sensu znaleźć nikt nie umie.
Tak pogmatwał swoje życie, że wpadł w kręgi nihilistów - - nie wie, gdzie ma czerpać wiedzę więc przedrzeźnia modernistów.
Nawet żona Kowalskiego, nowo - modna, jego wzorem, gdy ją spytać: zawód męża? - "jest z zawodu dyrektorem".
Niebanalny ma też brykę, sześć cylindrów, ciemne szyby, dvd i tysiąc watów - - poza jednym małym gdyby...
choć na…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Emil Grabicz
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…