NIESPEŁNIONA
W każdym moim opowiadaniu zawieram część samej siebie. Jest to krótka opowieść o kobiecie niespełnionej, która tkwi w toksycznym dla siebie związku, gdzie nie ma miłości,a jest tylko dzikie i próźne pożądnie.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Na kanapie siedzi kobieta. Lat około dwadzieścia pięć. Długie brązowe włosy, ciemne oczy, ostry, nieomal teatralny makijaż. Ubrana elegancko. Ciemne skórzane spodnie, długi płaszcz, czółenka na wysokim obcasie. Wszystko w czarnym klasycznym kolorze dodaje jej kobiecości i klasy. Wpatruje się w płonącą świecę, która stoi na ławie w salonie dużego nowoczesnego mieszkania. Na ławie prócz świeczki leży paczka papierosów, mała czarna torebka, kosmetyczka i scenariusze nowych sztuk teatralnych. Panuje tu cisza. Atmosfera przesiąknięta jest melancholią i ...smutkiem. Jedynym odgłosem jaki można usłyszeć jest ciche tykanie ściennego zegara. Czerwona tarcza słońca coraz szybciej chyli się ku zachodowi. Ostatnie długie promienie przenikają żaluzje w oknach. Dobiega końca kolejny zimny późnojesienny dzień. „Chorobliwie ambitna, doświadczona prawie w każdej sferze uczuć, kobieta z demonicznym temperamentem, imperatorka, bogini seksu, dominatorka i przywódca...”Ludzie za dużo złego o niej powiedzieli i za dużo nieprawdy, bo w rzeczywistości to tylko normalna uczuciowa kobieta. Pod oknem na biurku pali się lampka. Cień osoby tam siedzącej pada na ścianę rozjaśnioną białą poświatą. To mężczyzna. Tak, ten inny gatunek. Lat dwadzieścia osiem. Średniego wzrostu. Wielkie pieniądze, jeszcze większe ambicje. Tak wielkie, że już dawno pogubił się w ich trującym labiryncie. Nie ma między nimi uczucia, nie ma związku. Jest tylko pożądanie. Nie jedzą wspólnych posiłków, nie spędzają razem świąt, nie podejmują żadnych decyzji dotyczących wspólnego życia. On kocha jej oczy, usta, włosy i ciało, ale to tylko czysta fizyczność. Ona nie umie się określić, choć...chciałaby spróbować go pokochać. Ale tutaj się nic nie wydarzy. W tej historii nie ma słowa „my”. Patrzy teraz na niego. Jej ciemne oczy przenikają jego duszę do głębi. Widzi w nim mężczyznę zepsutego przez swoje samouwielbienie. Przez namiętności, pieniądze i narcyzm. Zazdrosny do bólu, nie liczący się z nikim, żyjący w swoim własnym świecie iluzji. Zastanawia się, dlaczego nadal z nim jest. Nie. Oni nie są razem. W tej historii nie ma słowa „my”. - Jestem taka sama - Co?- nie zrozumiał. Jak zawsze. Za trudne słowo, za ambitna aluzja. Dygresja.…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Aneczka-Kukuła
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…