Wróć do katalogu

Niespodziewana pomoc(Miecz znaczenia)

W gospodzie panował półmrok zresztą tak jak zawsze o tej porze.W środku zbierały się najgorsze typy których w świetle dziennym nikt nie chciał oglądać...

Domelek, opublikowano , 4 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

W gospodzie panował półmrok zresztą tak jak zawsze o tej porze.W środku zbierały się najgorsze typy których w świetle dziennym nikt nie chciał oglądać.Złodzieje, oszuści, zbiry no i najemni rycerze którzy byli na każde wezwanie bogaczy.Rasa nie grała tu roli spotkać można było każdego choćby minotaury, ogry, elfy, krasnoludy, orki a najważniejszą pozycję w tym miejscu mieli ludzie.Byli rozchwytywanymi najemnikami, to oni wspierali wielkie armie rządzących czy eskortowali tych co mieli czym zapłacić.Każdego wieczoru przychodzili potrzebujący ochrony zamożni.Nie inaczej było tego wieczoru gdy do środka wkroczył zamaskowany w kapturze i czarnym płaszczu jegomość.Uniósł na mieczu obszerną sakiwkę i spytał: -Czy jest ktoś kto chce zarobić? Ale tak tego się nie robiło tylko podchodziło się do wybranego stolika i po cichu omawiano sprawę.Ten człowiek wyglądał jednak na zdesperowanego, wycieńczonego podróżą i ucieczka człowieka.Żołnierze wyglądali na rozwścieczonych jego zachowaniem.Jeden odwarzył sie zaatakować tego gościa.Nie był zbyt rozchwytywanym najemnikiem bo nie miał zbyt wielkich umiejętności. Jego miecz nadział sie na ostrze szaramiru najlepszego metalu do wyrobu broni.Atakowany zrzucił płaszcz i pokazał się w całej krasie zdjął tarcze i przyszykował się do walki.Tego się Gongluk nie spodziewał.Rycerz był cały obity w zbroje.Złocącą się w blasku świec.Widniał na niej znak Teranu miasta neutralnego jednagże najczęściej opowiadającego się za królestwem ludzi. Ostatnie ich wyczyny wskazywały na to ,żę szykują się do ataku na ziemie goblinów i orków.Posiadali najwspanialszych pieszych wojowników którym nikt nie mógł sie oprzeć. Potęga ich armi była znana na całym świecie a ich zwycięstwa przeszły do legendy.Teraz jeden z nich stał w gospodzie i zapowiadało sie na ciężką walkę bo wszyscy…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych