Wróć do katalogu

Nieszczęście

Dziwne spotkanie.

triflee, opublikowano , 3 min czytania, 1,7 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Mężczyzna wyszedł z biura powoli, powłócząc nogami. Dla niego życie straciło w tej chwili jakiekolwiek barwy, została tylko czerń. Nie wiedział, jak i kiedy znajdzie nową pracę. Bał się przyszłości. Sam nie wiedział jak doszedł do parku. Usiadł powoli na ławce i schował twarz w dłoniach. W głowie miał tylko jedno słowo: "Dlaczego?"

"Spokojnie, tylko spokojnie" myślał chłopiec. "Czego ty się właściwie boisz?" Fakt, szedł sam, ciemno już było, ale przecież to nie pierwszy raz. Tylko teraz jakoś tak... czegoś się bał. Sam nie wiedział czego, droga do domu była mu przecież doskonale znana. "Jeszcze tylko sad i będę w domu" uspokajał się w myślach. Serce biło mu bardzo szybko, miał dziwne przeczucie, że coś za chwilę się stanie, niekoniecznie coś miłego. "Ale co może mi się stać?" Szedł szybko, niespokojnie rozglądając się wokół siebie. I nagle... -Bu! - jego oczy zrobiły się dwa razy większe, chciał krzyknąć, ale głos nie mógł wydobyć mu się z zaciśniętego gardła. -Czyżbym cię wystraszył? - małe oczka spojrzały na niego złośliwie. -Właściwie to nie... To znaczy... Trochę... - głupio mu było przyznać się do strachu. Dziwne, ale ciągle się bał. A przecież ten mały, trochę śmieszny człowieczek nie mógł mu nic zrobić. Tylko dlaczego ciągle patrzył z takim złośliwym uśmieszkiem? -Nie musisz się mnie bać, nic ci nie zrobię przecież. Tak tylko się zastanawiam... - zamilkł. -Nad czym? - chłopiec nie wytrzymał przedłużającej…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych