Nigdy nie rozpoczęte, Nigdy nie zakończone...
...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
-Wrócisz? –zapytał z nadzieją -Nie. Nie wrócę, już nigdy! –krzyknęła mu w twarz. Przybliżył się do niej. Próbował objąć, ale ona zdecydowanym ruchem go odepchnęła. Odsunął się kilka kroków, zachwiał i spojrzał na nią. –Nigdy... –szepnęła bezsilnie. Podeszła do niego i pocałowała w policzek. Na pożegnanie. Uniósł lekko brodę, rozkoszując się ciepłem jej warg na jego policzku. Spojrzała na jego zamknięte, w idealnym kształcie rozkoszy, oczy, odwróciła się na pięcie i odeszła. Nie odwróciła się. A on wciąż stał, z uniesioną ku górze głową i ustami w gorzkim uśmiechu bólu i tęsknoty. Weszła do mieszkania. Pierwsze co rzuciło się jej w oczy, to przepiękny bukiet kwiatów stojący na stoliku przy schodach. Podeszła do stolika i z bukietu wyciągnęła bilecik
Najdroższa! Czy pamiętasz ten wieczór w Paryżu, kiedy spotkaliśmy się przy francuskiej restauracji, której nazwa była dla mnie tak tajemnicza, a Ty ze śmiechem i wdziękiem wypowiedziałaś to skomplikowane francuskie słowo? Było to dla mnie tajemnicą. Jeszcze dużo później nie chciałaś mi powiedzieć, co znaczyło to francuskie słowo na czerwonym neonie kawiarni. Dziś już wiem, że Twoje „l’ausculation” nie było ni mniej ni więcej, niż wyzwaniem. Wtedy nie wiedziałem tego, a jednak kiedy poprosiłaś o zostanie na noc, jakaś nadludzka, wręcz boska władza nakazała mi iść za Tobą. Pamiętam zapach bordowej pościeli, kiedy złapałem Cię w klatkę miłosnych uniesień. Kiedy sapałaś mi do ucha i tylko prosiłem, byś nie krzyczała, a Ty załamującym się z rozkoszy szeptem i krótkim kiwnięciem głowy potwierdziłaś moją prośbę. Pamiętam, kiedy dotyk Twoich aksamitnych dłoni przeplatał się z krótkimi wstrząsami bioder, muśnięciami warg o moje podbrzusze, i westchnieniami. Wreszcie, na wpół krzycząc, oddałaś mi Siebie w najczystszej postaci... Tęsknię za Tobą Najukochańsza
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil magda-skitka
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…