Nonsens
Uciekaj i tak nie uciekniesz..Wołaj i tak nikt nie usłyszy..
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Urodzony... W miejscu które nie dokońca jest wporządku. Gdybym miał wybrać jakieś miejsce ,gdzie miałbym umrzeć, gdzie miałbym być pochowany. Niewybrałbym prawie ,żadnego z tych które znam. Bo wśród szklanych wniosków, monitorów które zamieniają mózg w galaretę, białych tabletek, które uśmierzają wszystkie bóle i lęki. Tabletki od kolorowego widzenia, szalonego myślenia, od skakania, i od chorego bredzenia. Wśród wieżowców pod którymi prostytutki zarabiają na chleb, wśród latarni gdzie miłość szuka plastra by zakleić popękane serca. Między bankami gdzie sztuka się sprzedaje, wchodzi w dupę, poniża, sztuka która staje się sztuczna. Gdzie wszystkie wartości bezcenne są przeliczane na korzyści i pieniądze. Między kobietami które mają dość kobiecości i stają się zbyt męskie i między facetami którzy mają dość swej męskości i stają się zanadto kobiecy. Kręcę się wśród tych wszystkich tworów ludzkiej nie doli, chodzę po ulicach i patrzę i widzę i patrzę: Pies z psem się pierdoli... Kot w śmietniku się gramoli... Śnieg topnieje na dachach miasta... Pani wydłubuje rodzynki z ciasta... I idę , i biegnę po ulicach beznadziejnej szarości, między ludźmi którzy nie mają dokumentów tożsamości. Biegnę i biegnę wśród drzew podlewanych toksycznym deszczem co właśnie pada i widzę mordercę co do ofiary się skrada. Zatapia nóż w jej ciele, zabrał jej życie. Na pewno będzie o tym w gazecie. „ Krew polała się na Żytniej”. Na pewno tak będzie. Muszę biec dalej, tu nie ma tego miejsca, to miejsce jest nieabsorbujące, antypasjonujące, niehumanitarne, dzikie, zwierzęce. Tak co druga ulica jak poprzednia, kopia kopii. Tacy sami ludzie, takie same wystawy, te same budynki. Kebaby, Cukiernie, Kioski, Sex Shopy, Salony…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Elf
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…