Nordmar roz. 2. cz. 2.
roz 1. http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=71981 roz. 2. cz. 1. http://www.opowiadania.pl/main.php?id=showitem&item=72008
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Słońce chyliło się już ku zachodowi, malując niebo pomarańczowo-różowymi barwami, a Apolonia coraz bardziej żałowała, że nie skorzystała z okazji podwiezienia. Droga na złość nie chciała się skończyć, a ona zwyczajnie nie miała kondycji… Dotarła do kolejnego wzniesienia, które doprowadzało ją do wściekłości i frustracji. Postanowiła wspiąć się na górę i od tego momentu korzystać z magii, nawet, jeśli to nie było zgodne z kodeksem. Westchnęła i drżącymi z wysiłku mięśniami pięła się w górę. Kiedy dotarła na szczyt, jej oczom ukazało się długo oczekiwane lazurowe wybrzeże Krystalicznego Oceanu. Z tego punktu miała ogląd na całą okolicę. Woda odróżniała się od błękitnego nieba tylko lawendową poświatą. Na horyzoncie widać było kształty tańczących ze sobą smoków. Fale piętrzyły się i sycząc wdzierały się na szeroką, wysypaną górami muszelek plażę. Brzeg otaczały drzewa w pełni rozkwitu, a nad nimi latały malutkie, figlarne chochliki. Nad tym wszystkim natomiast górował gród, mieniący się tęczowo od wieczornego światła. Miasto to było jedyne w swoim rodzaju. Takich zakątków pozostało już niewiele na świecie. Zbudowane zostało bez budulca. Właściwie była to olbrzymia rzeźba w skale wykonana przez elfy runiczne. Legenda głosi, że posiadły moc, która dokonała upadku ich cywilizacji. Kamienie, z których tworzyli mury obronne były niemal niezniszczalne, statki niezatapialne a artefakty nie do złamania… Niektórzy twierdzą, że to właśnie z tego portu wyruszyły podbijać kolejne kontynenty, ale to przecież niedorzeczne- spadłyby z brzegu świata ku swojej zgubie…
Słońce zaszło i w tym momencie Apolonia dotarła do Besmy. Po okazaniu odpowiednich dokumentów wpuszczono ją do dzielnicy portowej. Wbrew pozorom był to jeden z najlepszych zakątków tego miasta. Szło się wzdłuż morza po niemal higienicznie czystym deptaku. Obok stacjonowały imponujące wielkością i standardem statki. Były to różnego rodzaju frachtowce- wycieczkowe, handlowe, a nawet flota. Tego dnia przybiły do portu wycieczkowce z dalekiego Południa. Można było to łatwo rozpoznać po monumentalnych masztach z flagami południa, które…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil nache
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…