Nowa-nieszczęśliwa?cz.11
zonk...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
-2g do klasy!- krzyknął pan Janusz. -Jeszcze niech zostaną ci co chcą robić zdjęcia do legitymacji!- wtrąciła fotografka. Z Gracji klasy została prawie połowa. -Szybko ustawcie się w kolejce i już. Ty pierwsza-powiedziała chuda pokazując na Renatę. Ta usiadła na krzesełku. Kobieta ułożyła jej włosy i zrobiła zdjęcie. Potem na zdjęcie poszła Gracja... Kiedy już obie klasy były na religii Ksiądz ogłosił, że niedługo dostaną indeksy które muszą uzupełniać na każdej niedzielnej mszy. -A jeśli ktoś nie będzie miał żadnego podpisu?- spytał Grzesiek. -To ma pecha. Będzie musiał odpowiadać na ponad 300 pytań których i tak nie zaliczy-powiedział Ksiądz. Zadzwonił dzwonek i w klasie rozległ się szum. Wszyscy wyszli z klasy. Zuzka jak zwykle z Danielem, a Magda sama...Gracja zaciągnęła Renatę bliżej Magdy. -Cześć. Ładna bluzka-powiedziała Gracja do dziewczyny. Ta spojrzała na nią i powiedziała... -Dzięki. -Nie ma za co. Naprawdę mi się podoba-uśmiechnęła się Gracja. Magda odwzajemniła uśmiech i tak zaczęła się ich rozmowa. Gadały o nauczycielach. Oczywiście Renata też coś mówiła, ale nie wiele. Dziewczyna nie przepadała za przyjaciółką Zuzki. -Teraz polski-powiedziała Magda. -No nie!- narzekała Renata. Polski jednak był do wytrzymania. Po polskim był niemiecki. -Podobno od niemca jest jakaś nowa babka. Podoba jakaś zajebista laska!- powiedział Grzesiek podchodząc do dziewczyn. Zadzwonił dzwonek, a pod klasę przyszła Zuzka. Spojrzała na Magdę i odciągnęła ją na bok. Widać było że rozmawiają o Gracji. -Czy jej się nie znudzi?!- zapytała Gracja. -To znaczy co i komu?- nie rozumiała Renata. -Zuzce. Czepia się mnie i czepia. W ogóle mnie nie zna a mnie obgaduje. Nie rozumiem jej... -Ja też- powiedziała Renata. Klasa się rozszalała bo nauczycielka długo nie przychodziła. Gracja opowiadała Renacie o tym jak była z Piotrkiem u swoich przyjaciół. Dziewczyny nie interesowały się tym co działo się wokół nich. Co robili chłopcy i czy nauczycielka przyszła. Nagle jednak usłyszały głos... -Co tu się dzieje?!- krzyknęła prawdopodobnie nauczycielka od niemieckiego. Gracja i Renia odwróciły się w stronę kobiety. Gracja nie wierzyła w to co widzi. Myślała że to tylko jakiś chory koszmar. Jednak to nie był sen. Ich nauczycielka od niemieckiego była kochanka jej ojca... -Ustawcie się-krzyczała kobieta. Chłopcy patrzyli na nią z podziwem. Niezła laska-mówili między sobą. Kobieta otworzyła drzwi i niektóre dziewczyny weszły do klasy. -Ja się zmywam-powiedziała Gracja. -No co ty! Ziomka wygląda na przyjemną! Chodź!- powiedziała Renata ciągnąc Gracje za rękę. -Zostaw mnie!- krzyknęła Gracja i wyrwała się z uścisku Renaty. -O co ci chodzi?!- zdziwiła się Renia. -O nic. Po prostu znam tą dziwkę! -Dziewczynki! Wy z tej klasy?- zapytała kobieta podchodząc do Renaty i Gracji. -Tak!- wrzasnęła Gracja i ciągnąc za sobą Renatę weszła do klasy. Nie chciała zmartwić mamy. Kiedyś Gracja urywała się z lekcji bardzo często i przez to o mało nie kiblowała. -Jestem Paola Liza-powiedziała kobieta. -Chyba Paola dziwka- powiedziała cicho Gracja. -Ej co ona ci takiego zrobiła?!- zapytała Renia. -Więcej niż sobie możesz wyobrazić. Nienawidzę tej prostej suki! -Ale dlaczego? -Opowiem ci po lekcjach. Ale obiecaj już teraz, że nikomu nie powiesz. Prędzej czy później i tak będę musiała z kimś o tym pogadać. -Jasne, obiecuję! -Wy dwie! Nie rozmawiajcie jak mówię!- krzyknęła Paola. -Bo co?- odburknęła jej Gracja. -Wstań! Gracja posłusznie wstała. Spojrzała na Paolę, a ta zachwiała się lekko. -Źle się pani czuje?!- zapytała Elka. -Nie, nie wszystko dobrze. A ty jak masz na imię?- zwróciła się do Gracji. -Gracja! Mogę siadać?!- Gracja cały czas mówiła podniesionym głosem. -Tak, możesz usiąść- powiedziała cicho kobieta. Reszta lekcji mijała Gracji na przeszkadzaniu, krzyczeniu i głośnym rozmawianiu. -To powiesz mi co jest nie tak z tą nową?- zapytała Renata. -Zaraz- powiedziała Gracja biorąc kurtkę z wieszaka. Dziewczyny szły wolno i w milczeniu. Nagle Gracja powiedziała... -To kochanka mojego ojca! -Co?!- zdziwiła się Renata. Dziewczyna aż się zatrzymała. -Naprawdę. Nakryłam ich w piątek razem. To było straszne! Nienawidzę tej kobiety! Z resztą mojego starego też nie!- krzyknęła Gracja. -Teraz i ja jej nienawidzę!- powiedziała Renata-Jestem z tobą! Będziemy uprzykrzać życie tej babie! -Dzięki-powiedziała Gracja. Renata uśmiechnęła się. Dziewczyny szły w stronę przystanku. Na przystanku nie było nikogo. Wiatr wiał dosyć mocno. Kiedy Renata wsiadła do autobusu Gracja ruszyła w stronę domu. -Jestem!- krzyknęła zamykając za sobą drzwi. Z kuchni wyszła matka. -No nareszcie! Musimy porozmawiać... Gracja rozebrała się i obie poszły do pokoju matki. -Nie wiem co wydarzyło się w piątek, ale po tym jak wyszłaś z domu ojciec zadzwonił do mnie i zadeklarował że się wyprowadza... -Co?!- zdziwiła się Gracja. Dziewczyna nie…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil NaTka
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…