Nowa-nieszczęśliwa?cz.12
spotkania...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
-Pa- powiedziała i zamknęła drzwi. Nie mogła uwierzyć. Daniel pocałował ją. Co z tego, że tylko w policzek?!- myślała-ważne że w ogóle. Przez dłuższy czas trzymała się za policzek. W końcu poszła do pokoju odrobić lekcje. -Jutro znowu niemiecki-skrzywiła się Gracja. Nie wiedziała czy zniesie widok tej całej Paoli. Kiedy skończyła odrabiać lekcje było już bardzo późno. Jak zwykle wzięła prysznic i bez kolacji poszła spać. Rano obudziła się bardzo głodna. Miała na 8 więcej musiała się spieszyć. Zrobiła sobie szybko tosty i wyszykowała się do szkoły. Miała jeszcze iść po Kaję dlatego o 7.40 wyszła z domu. Kaja stała pod jej klatką. -A ty co tu robisz?!- zdziwiła się Gracja. -Stoję-uśmiechnęła się Kaja. -Skąd wiesz gdzie mieszkam? -Mówiłaś mi jak oprowadzałam cię po osiedlu. -Aha faktycznie-Gracja uśmiechnęła się promiennie. Idąc do szkoły Kaja wypytywała się o wyjazd Gracji. Pytała co z jej kolegą... Pod szkołą dziewczyny się rozstały. Kaja weszła do szkoły a Gracja czekała na Renatę. Minęły ją dziewczyny, z którymi wczoraj rozmawiała. Powiedziały jej cześć i weszły do szkoły.Za pięć ósma przyszła Renata. -Chodź idziemy, bo się spóźnimy!- powiedziała Renia. Gracja posłusznie poszła za koleżanką i równo z dzwonkiem były pod salą historyczną. Stała tam już cała klasa. Gracja oczywiście nie znała jeszcze dobrze swojej klasy, ale mniej więcej wiedziała kto do niej należy. Kilka minut po dzwonku przyszedł Kamiński. Wpuścił uczniów do klasy i zaczęła się historia. Zanim to jednak nastąpiło pan Janusz czytał listę obecności. Każdy dowiedział się jaki ma numerek w dzienniku. Gracja miała numer 18, bo jej nazwisko zaczynało się na S. Renata natomiast ostatni. -Widzę, że dzisiaj nie ma panny Zuzanny-powiedział Kamiński. Wiedział, że dziewczyna nie lubi jak się na nią tak mówi. Gracja rozejrzała się po klasie. Istotnie nie było Zuzki. Po historii, która była całkiem ciekawa, była chemia. -Ej jak ten facet się nazywa? On się nam chyba nie przedstawiał-stwierdziła Gracja. -Bo facet pracuje tu chyba od wieków. On jest tak stary jak ta szkoła. Ma na imię Stanisław Krzemski-powiedziała Renata. -Aha... Po chemii był w-f. Dziewczyny grały w piłkę ręczną. Po skończonym meczu nauczyciel zadeklarował. -Dziewczyny...cicho już! Słuchajcie! W tym roku powstały różne sekcje. Piłki ręcznej, nożnej- dziewcząt, siatkówki oraz koszykówki. Jeżeli jakaś byłaby zainteresowana niech się do mnie zgłosi, a ja podam wam godziny zajęć. A teraz do szatni! Dziewczyny wzięły kluczyk od szatni i pobiegły się przebrać. -Co teraz?- zapytała Gracja ściągając białą bluzkę na w-f. -Niemiecki-odpowiedziała jej Elka. -O nie!- krzyknęła Gracja. Wszystkie dziewczyny spojrzały na nią krzywo. -Niemiecki jest bardzo fajny. Miła pani. Na pewno nas dużo nauczy i przyda się to nam w przyszłości-powiedziała Elka, a Gracja zrobiła zdziwioną minę. -Dobra ty Elka się zatkaj. Kujonie jeden!- krzyknęła na nią Agnieszka. -Może i jestem kujonem. Dużo umiem, ale ty?! Tempa jesteś i tyle-stwierdziła Elka. -Zatkaj się!- krzyknęła Aga. Dziewczyny kłóciły się jeszcze długo. Gracja z Renatą wyszły z szatni i szły w stronę sali niemieckiej. -Ta Elka to serio jakaś kujonka?- zapytała Gracja. -Same szóstki i piątki. Może się dobrze uczyć jak dla mnie, bo wiesz...ale ona jest lizuska!- stwierdziła Renata. -Aha, zauważyłam wczoraj. Dziewczyny szybko znalazły się pod klasą. Reszta doszła trochę później. Zadzwonił dzwonek. O dziwo Paola była równo z dzwonkiem. Wpuściła klasę do środka przyglądając się uważnie Gracji. Przez całą lekcję Gracja odwracała się i rozmawiała. Renata śmiała się głośno, ale nauczycielka nie dała po sobie poznać, że jej przeszkadzają. -Czy może pani uciszyć Renatę i Grację?- zapytała Elka. Dziewczyna siedziała w pierwszej ławce razem ze swoją przyjaciółką. Oczywiście ta druga również była kujonką i lizuską i zaraz dodała coś od siebie. -Nie mogę w ogóle się uczyć. Nauczycielka spojrzała na Renię i Grację. Gracja patrzyła na nią przeszywającym wzrokiem. -Cicho już bądźcie! Nie mogę prowadzić lekcji!- krzyknęła nauczycielka. -To już nie mój problem!- wrzasnęła Gracja. -Jak ty się do mnie odzywasz?!- zapytała nauczycielka. -Normalnie! -Nikt nie nauczył cię szacunku?! -Nie miał kto. A może pani ma na myśli mojego ojca?!- krzyknęła Gracja. Paola rozejrzała się po całej klasie. Panowała cisza. -Siadaj!- krzyknęła nauczycielka i zaczęła coś zapisywać na końcu dziennika. Gracja była dumna z siebie. Nie wiedziała, że aż na tyle ją stać. Wrzeszczała na nauczycielkę, a ta wpisała jej tylko uwagę... -Nie źle!- powiedziała Renata do Gracji. Dziewczyna uśmiechnęła się nie odrywając wzroku od Paoli. Na przerwie wszyscy tylko o tym gadali. -Czemu tak nakrzyczałaś na tą nauczycielkę?- zapytała się Elka. -To moja sprawa-powiedziała Gracja-Co teraz jest?- zwróciła się do Renaty. -Matma-odpowiedziała dziewczyna. Na matematyce zrobili tyle zadań ile Gracja chyba w życiu nie zrobiła. Jedno zadanie na dwie minuty to dla niej była masakra. Na szczęście matma była ostatnią lekcją. -Siemka!- krzyknęła Eliza. -Cześć-odpowiedziały Gracja z Renatą. -Słyszałam, że coś nagadałaś pani od Niemca?!- oznajmiła Eliza. -To nic takiego. Tylko trochę na nią nawrzeszczałam- stwierdziła Gracja. -Trochę?! Podobno tak na nią wrzasnęłaś, że babka się zamknęła. Cała szkoła o tym gada!- mówiła Eliza otwierając drzwi od szkoły. -Serio?- zdziwiła się Renia-Przecież to było dwie lekcje temu, a już wszyscy wiedzą. -To tak jak w mojej poprzedniej szkole. Mała i dlatego wszyscy zaraz o wszystkim…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil NaTka
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…