Wróć do katalogu

O felietonach na opowiadaniach

Ot, taka refleksja.

copperdragon, opublikowano , 3 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Szczerze powiedziawszy, do tego tekstu przymierzałem się już od pewnego czasu. Teraz przeklinam siebie w duchu, że się nie pośpieszyłem. To, co wówczas chciałem napisać, jest dosyć odległe od tego, co wypocę teraz.

Jeszcze tydzień temu mogłem, nie odbiegając daleko od prawdy, stwierdzić, że z felietonami na opowiadaniach jest bardzo słabo. Wówczas statystyczny czytelnik nienawidzący tej formy literackiej mógł zajrzeć do tego działu bez większych obaw, że będzie klął jak najęty. Teksty, które tam się pojawiały, niezbyt pasowały do definicji felietonu. Przeważnie można było je uznać od biedy za komentarz, choć zdarzały się wyjątki, jak na przykład tekst reklamowy! Owszem, w opowiadaniach zdarzały się wiersze (umieszczane głównie dlatego, że autor nie wiedział bądź nie chciał wybrać opcji "poezja"), lecz zwykle stanowiły mniejszość. Inaczej mówiąc, wiersze do opowiadań w "Opowiadaniach" miały się tak, jak felietony do innych tekstów w "Felietonach".

Jednak, jak wiadomo, słońce grzeje, czego skutkiem są chociażby kaczory wykopujące lisy. Widocznie nieźle przygrzało również użytkownikom znanego wszystkim czytelnikom tego tekstu serwisu. Oto bowiem dnia 9 sierpnia 2007 roku użytkownik podpisujący się jako Emil G. wysłał swój pierwszy felieton! Wtedy Mikołaj Kopernik w grobie się nie przewrócił, bowiem niespodziewanie ziemia się zatrzymała, a słońce drgnęło! Na…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych