Wróć do katalogu

O miłości - opowieść.

Bo szczęścia nigdy za wiele

fantasjaopublikowano 9 listopada 20052 min czytania 4,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Zasadziłem dziś piękny krzew jałowca Nazwałem go Helena Piękna Bo szczęścia nigdy za wiele Nagi położę się latem by patrzył na mnie Jak się rumienię Bo to będziesz ty

- A ja położyłam na półkę dwa duże kamienie Z dna wyjęte duszy Tam gdzie kwiat leżał Tak długo, długo, aż się zasuszył Jak odległe wspomnienie I już nie czekam

A ja na przekór! Młotem przekuwam dziś w nocy sierp księżyca W strzeliste szybkie promienie W jasne i ciepłe chwile W otuchę i uniesienie Na kryształowej tacy zanoszę ci je

- Widzę To senne widzenie To wirtualny pajacyk Mój kwiat coraz częściej się kruszy Choć łzami podlewam jego korzenie Mój los ciebie nie wzruszy

A jałowiec? I moje marzenie

- Ty jesteś cieniem A ja Heleną Ty jesteś słowem A ja wstaję o świcie Ty masz…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych