Operacja "Upiór"
Supertajna historia wywiadowcza
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Teatrzyk "SMUTNY KSIĘŻYC" ma zaszczyt przedstawić supertajną historię wywiadowczą pt.: "Operacja >Upiór<"
występują:
00666 - tajny agent Szef - tajny szef tajnego agenta Fiu - tajny pracownik tajnego laboratorium Panna Cashpenny - tajna sekretarka i inni
Niezbyt duży, ale elegancko urządzony gabinet Szefa. Przy dużym biurku siedzi Szef, 0066 siedzi na krześle naprzeciwko.
00666: Więc mam wyruszyć natychmiast? Trochę mi to nie na rękę; mam wieczorem ważne spotkanie w interesach.
Szef: (ironicznie) Jasne, w interesach. Znamy twoje interesy. (podnosi słuchawkę telefonu) Panno Cashpenny, proszę przynieść materiały dla 00666.
Wchodzi panna Cashpenny. Uśmiecha się do 00666 i podaje mu teczkę. 00666 puszcza do niej oko. Cashpenny wychodzi.
00666: (przegląda teczkę) Goldbrain... Prawdopodobnie mózg organizacji "Upiór"... Nie słyszałem nigdy o tej organizacji.
Szef: Bo ona jest bardzo tajna. Tak bardzo, że nigdy nie udało się nam zaobserwować żadnych jej działań. Dlatego właśnie ty musisz zająć się tą sprawą. Jesteś przecież najlepszy.
00666: (uśmiecha się skromnie)
Szef: W teczce masz zdjęcie Goldbraina, adres jego zamku w Alpach, bilet do Szwajcarii i pieniądze. Zgłoś się do Fiu po ekwipunek i w drogę.
00666: Ale... tu są dwa bilety...
Szef: A tak, Cashpenny leci z tobą.
00666: Aaaa.. ooo... (podnosi z podłogi swoją szczękę)
***
Laboratorium Fiu. W kątach kilka manekinów, na ścianach tarcze. Kilka stołów zawalonych różnymi dziwnymi przedmiotami, przy największym stole stoi Fiu, obok niego 00666 i Cashpenny.
Fiu: (zaaferowany) A, to znowu ty. Wiem, wiem, mam ci dać sprzęt na nową misję. Ech. Znowu wszystko poniszczysz.
00666: (zmieszany) No wiesz, Fiu... przecież nie robię tego specjalnie tobie na złość. Zresztą nie wszystko się niszczy. Pamiętasz papierosy strzelające zatrutymi strzałkami? Prawie wszystkie ci oddałem. A peruka-antena satelitarna? Tylko trochę wystrzępiona na brzegu i to tylko z jednej strony. A...
Fiu: (zniecierpliwiony) No dobrze, już dobrze... nie będę się z tobą spierał... nie mam dla ciebie całego dnia. Masz tu walizkę, sam się zorientujesz, jak to wykorzystać, ja nie mam czasu na wyjaśnienia..
Cashpenny: (zawiedziona) A dla mnie nic pan nie ma?
Fiu: (zdumiony) Dla pani? A po co? W sekretariacie moje…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Elanor
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…