Opowieści o dziwnej treści I
CZĘŚĆ PIERWSZA: DOM DLA PRZYBYSZA Pierwsze przygody z całej sagi...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
OPOWIEŚCI O DZIWNEJ TREŚCI CZĘŚĆ PIERWSZA: DOM DLA PRZYBYSZA
Wstawał piękny majowy poranek. Żarówa, Piaskownica i Dziobata siedzieli przed domkiem Dziobatej i leniwie mozolnie degustowali flaszkę zagranicznego wina „Next World” - Fasola ci rośnie... - jęknął leniwie Żarówa. - Widzę... - jekneła leniwie Dziobata. Wtem przybiegł zziajany Jurek i zawołał: - Wiecie, widzieliście! Widziałem, przewidziałem, wydedukowałem! - No i czego się drzesz?! Nie widzisz ze fasola rośnie?! - zdenerwował się Żarówa. - Chcesz oberwać? - uprzejmie zapytał Piaskownica. - Nie o to chodzi – powiedział Jurek - Pamiętacie te ruderę na skraju lasu? Teraz to wyremontowali! Pomalowali na biało, postawili metalowy płotek i ktoś się tam wprowadził. - Hmm... to trzeba zapoznać się i przywitać. Chodźmy do Pana T.P.. Kupimy coś ciekawego i pójdziemy do tej rudery – zaproponował Żarówa. Tak też zrobili. Gdy byli w połowie drogi nagle koło nich przemknął czarny Fiat 126p wzbijając w powietrze tumany kurzu. - Ty! Jeszcze cię dorwę! - krzyknął Żarówa. - Nienawidzę tego pajaca. Myśli że jak się ubiera na czarno, ma sportową furę to może wszystko... - wyraził swój pogląd Jurek. - Kiedyś go dorwę. I wtedy mu się oberwie! - powiedział Piaskownica. Po chwili nasza dzielna brygada doszła do wzniesienia zwanego "Mont Kaczka". Na szczycie tego wzniesienia stała chatka na kaczej nóżce, a nad drzwiami wisiał napis: "Prywatna Rezydencja Pana T.P.. Nieupoważnionym wstęp wzbroniony.” Niżej zaś zamontowano kolejną tabliczkę informacyjną: „Import-Export wymarzonych produktów z całego świata - Jedyny i niepowtarzalny producent niepowtarzalnych wyrobów o niepowtarzalnej nazwie "Full All". - Dobry! Przyszliśmy kupić coś do picia! – krzyknął Żarówa. W drzwiach ukazał się Pan T.P.. Wyglądał jak mały zielony troll skrzyżowany z kaczką. - A czego co konkretniej? - zapytał Pan T.P.. - Może tym razem sześciopak „Masakry”! - zdecydował się Żarówa. - W wersji light, strong czy może mega kill strong? - zapytał sprzedawca. - Oczywiście, że w tej ostatniej. - powiedział Żarówa. - Spoko. - odparł Pan T.P., po czym rzucił w kierunku Żarówy sześć związanych razem butelek i z hukiem zatrzasnął drzwi. - Nie ma to jak porządny sklep. - przyznał Piaskownica. - Dobra! Żarówa, długo jeszcze będziesz medytował nad tym sześciopakiem?! Ileż można czekać! - denerwował się Jurek. - Przestańcie się kłócić i chodźmy już do tego domku, bo nie mogę się doczekać kiedy wrócę i popatrzę jak moja fasola rośnie. – przerwała Dziobata. - Dobra. - stwierdził Żarówa po czym cała brygada udała się w kierunku domku. Po dłuższej chwili stali już przy drzwiach. - Rzeczywiście... płotek jest metalowy... - zauważyła Dziobata. - Nie gadaj tylko…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Dźwiękoświt
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…