Opowieści o dziwnej treści IV
CZĘŚĆ CZWARTA: POBÓR, WOJSKO I TYM PODOBNE
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
CZĘŚĆ CZWARTA: POBÓR, WOJSKO I TYM PODOBNE
Była piękna majowa noc. Bezchmurne niebo wspaniale ukazywało miliony gwiazd i niesamowitą tarczę pełnego księżyca. - Ciągle leje... Czy ten przeklęty deszcz nigdy nie przestanie padać? Jeszcze trochę, a wyrosną mi płetwy! – wrzasnął Żarówa. - Ma to swoje plusy... Na przykład Szuflada Senior, biega teraz z wiadrami i wylewa wodę ze swoich tuneli. - stwierdził z uśmiechem na ustach Skrzatu. Wtem cała czwórka wpadła do wielkiej rwącej rzeki... - Panowie, tu tego nie było... - stwierdził niepewnie Jurek. - Sprawa jest poważna... Myślę, że dość już tej kąpieli. Wychodzimy. – stwierdził Żarówa, po czym nasi bohaterowie wstali i wyszli z wody. - To był chyba najbardziej nieprzyjemna noc... - powiedział Skrzatu. - A tak fajnie mi się pluskało... – wystękał Piaskownica. - Myślę, że dobrym pomysłem byłoby rozpalenie ogniska i osuszenie się – stwierdził Jurek. - No a nie łatwiej byłoby iść do domu i tam się wysuszyć? - zapytał lekko zdziwiony Żarówa. - No byłoby, ale tak jest bardziej romantycznie. Niech Piaskownica i Skrzatu skoczą po jakieś drewno, a ja z Jurkiem rozpalimy ognisko. – rzekł Żarówa. Już po chwili Skrzatu, Jurek i Żarówa grzali się przy ognisku. Po pewnym czasie dołączył do nich Piaskownica. - Panowie znalazłem parę butelek „Armageddonu” i trochę kiełbasy. Upieczemy? – zapytał Piaskownica. - No co ty głupi? „Armageddona” chcesz piec? – Skrzatu nie krył zdziwienia. - Nie to tylko kiełbasę. Będą dobre szaszłyki. – odparł Piaskownica. Po czym cała czwórka opróżniła butelki i zabrała się do jedzenia szaszłyków. - A ciekawe co się dzieje z Szufladą Seniorem. Czy nadal wylewa wodę ze swoich kanałów? Jak myślicie? - zapytał Skrzatu. - Ja tak właściwie to go nigdy nie lubiłem... - stwierdził Żarówa. - To nie jedz. - odparł Piaskownica. - Oooo jacie! - wystękał przerażony Jurek. - Coś czułem, że ta kiełbasa jakaś stara. - stwierdził odgryzając kość Skrzatu. - Mam nadzieję, że chociaż ketchup był prawdziwy... - jęknął polewając kiełbasę czerwonym płynem Żarówa. - A skąd niby o tej porze w lesie wziąłbym pomidory, konserwanty, barwnik naturalny E-20, kwasek cytrynowy i wreszcie butelkę? – zapytał Piaskownica. - Uff. Ale dobrze, że dodałeś cebulki bo byłby nie do zjedzenia... - powiedział przez zęby Skrzatu. - A tak w ogóle to skąd ty się Piaskownica tu wziąłeś? Przecież nie mieszkasz z nami w lesie od początku? – zapytał Żarówa. - Dobrze, że o to pytasz. No więc przyjechałem do was ze Stanów Rozłączonych. Uciekłem tam z zamkniętego zakładu. Tak naprawdę nazywam się Smith. Na mnie był właśnie wzorowany bohater serialu „Na dobre i niedobre". - To świetnie. Wiedziałem, że tylko pozornie jesteś taki nieciekawy. - rzekł z dumą w głosie Jurek. - Ale skąd oni wzięli ten tytuł? – zapytał Żarówa. - Bo "Star Wars" był już zajęty - odparł smutnie Piaskownica. - Dobra. Najedzeni,…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Dźwiękoświt
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…