Wróć do katalogu

Osoba a podmiot

Gorzki obraz statusu jestestwa. O istocie podmiotowości.

Hologram, opublikowano , 7 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Osoba a podmiot

Podmiot. Podmiot nie istnieje sam z siebie. Osoba determinuje podmiot? Stanowi o podmiotowości?

To my, każdy z nas czyni podmiot. Może ustanowić nim drugą osobę, może wartościować przedmiot traktując go podmiotowo. Nade wszystko możemy jednak pozbawić inną personę jej podmiotowości zrzucając do poziomu „czegoś”. Nie. Stop. „Nade wszystko możemy jednak pozbawić inną personę jej podmiotowości”. Nie. Nikt nie ma „swojej podmiotowości” odgórnie należącej się, autonomicznej. Podmiotowość wypracowuje się. Czysta kartka. Determinuje nas zbyt wiele, przytłacza nas rzeczywistość, segreguje otoczenie. Nie mamy prawa do własnej podmiotowości, nie mamy możliwości wypracować jej sobie, dla siebie.

Pryzmaty. Zewsząd pryzmaty, krzywe zwierciadła, ograniczenia. Zaczynasz drążyć swoją podmiotowość, jestestwo, wydaje ci się – człowieczeństwo. Napotykasz na blokady. Kopniak z góry zrzuca cię w dół, na twarz, czasami ciągle jeszcze kopie. Znów jesteś tam. Tu, gdzie my wszyscy. Tak wygląda twoja podmiotowość. Nie ma jej. Nie wygląda, bo nie istnieje. Jest twoim urojeniem. Chcesz być traktowany podmiotowo, ale wchodzimy w zonę twoich pragnień, żądz, zamierzeń. Żądasz podmiotowości? Jakim prawem? Nie jesteś inny. Jesteś jednym z wielu. W obrębie twoich wrażeń, złudzeń sądzisz, iż potrafisz dokonać degradacji, tudzież wznieść na pantałyk drugą osobę. Sądzisz, że potrafisz nadać podmiotowość dowolnej rzeczy. Kamieniu i człowiekowi.

Wszyscy jesteśmy „czymś”. Nie „kimś”. Wielu z nas, może każdy, chce być kimś. Udaje, pozornie upodmiotawia siebie samego. Dla siebie? Dla innych? Dla własnego, dobrego samopoczucia w obrębie otoczenia. Nie chodzi o twoją podmiotowość dla siebie. Chodzi o konieczność, urojoną potrzebę pewności podmiotowego postrzegania ciebie przez innych. „Podmiotowość” to tylko słowo. Fraza bojąca się reifikacji do poziomu „czegoś”. Bez świadomości, że często „coś” bywa lepsze niż „ktoś”. Nie ma uczuć, nie posiada emocji. Bo nie krzyczy?! Jestestwo nie polega na mirażu własnego znaczenia pośród otoczenia. Pośród otoczenia „czegoś” i „kogoś”.

Najważniejsze jest dobre samopoczucie. Nie podmiotowość. Swoją podmiotowość możesz, we własnym mniemaniu, sprowadzić do podstawowych odruchów ludzkich wobec siebie, możesz dążyć do pogłębiania interakcji (tak, masz wówczas szansę znacznie częściej odbierać stosunek innych wobec siebie jako personalny). Możesz to wszystko. Obrzydliwe ograniczenia twoich możliwości. Nie, nie możesz wszystkiego. Jesteś atrapą. Ty, i twoja podmiotowość. Często łatwo ci ją osiągnąć, tak nisko mierzysz. Podmiotowość nie jest niczym cennym, aczkolwiek – jest twoim wyznacznikiem. Ty jesteś podmiotem. Ty jesteś swoją podmiotowością. Możesz sięgać wyżej, możesz stanąć w miejscu, skopać swoją podmiotowość do parteru i ukręcić jej łeb.

Najważniejsze jest twoje dobre samopoczucie. Miraże. Jesteś atrapą. Ty i twoja wydumana podmiotowość. Jesteście niczym. Nie ma was. Nigdy was nie było. Nikt, nikt nie może zmusić cię do twojej podmiotowości, do posiadania jej. Od ciebie. Nie od twojej świadomości, od stopnia twojego uświadomienia samego siebie…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych