Ostatni dzień życia
Nie myślę że to jutro. Nikt tak nie myśli.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Ostatni dzień życia. Mam 48 lat. Jutro będzie ostatni dzień mojego życia, czego jeszcze nie wiem. Nawet o tym nie myślę. Nie choruję, mojej trzustki nie toczy ukryty rak a w moim mózgu nie ma tętniaka. W mojej rodzinie ludzie umierają sprawnie i bezboleśnie pomiędzy 90-tym a 100-nym rokiem życia. Starość u nas także jest raczej mało uciążliwa. Po prostu stajemy się trochę bardziej upierdliwi, ale w każdym pokoleniu zawsze znajdzie się ofiara, która męczenniczo, w zamian za mieszkanie nienawidząc wszystkiego okrutnie troszczy się o nas. Umieramy otoczeni miłością z kartek pocztowych, dawno pogrzebawszy przyjaciół z młodości. Tak więc z lekką śmiercią celuję w dekadę 2050-2060. Nie myślę że to jutro. Nikt tak nie myśli. Ale jutro będzie futro, dziś to dziś. Dzisiaj wstałem rano. Zawsze wstaję rano, przed wszystkimi. Godzina czytania lub pisania opowiastek. Kiedyś używałem kindle'a teraz wolę papier. Czytam dużo, moja głowa cierpliwie to przyjmuje. W sumie są to całe tony niepotrzebnych historii okruchami których przynudzam znajomych. Sam prowadzę życie nudne, pełne drobiazgów które niczemu nie służą. Po lekturze robię poranną kawę dla dwojga. Mamy takie fikuśne kubki, pamiątkę z jednej z nielicznych podróży. Żyję na jednym miejscu. Bez spektakularnych zmian, zdjęć z podróży. Idę do sklepu. Kupuję to czego zapomniałem kupić wczoraj. Wykonuję mój niewielki przydział prac domowych. Zawożę dzieci do szkoły. Nie lubię tego miejsca, jest śmierdzące, ciasne i nienaturalne. Chodzą tutaj w dużej mierze dzieci bogatych ludzi. Celem tworzenia takich miejsc jest to żeby nie miały wątpliwości. Wiedzą jak działa świat widziany z okien dobrych samochodów których okna są wyżej niż okna śmierdzących wnętrz tramwajów. Wracam do mojej małej pracy. Z założenia pięknej.…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil piescopaczy
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…