Ostatnia wędrówka Włóczykija (I)
Powrót do Doliny Muminków,która nie jest Nibylandią i jednak każdy kiedyś dorasta
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Jak co roku jesień znów przybyła do Doliny Muminków za wcześnie. Soczysta zieleń liści zaczęła się przebarwiać i zmieniać w złoto i brązy. Muminek bezmyślnie wybił tytoń z fajki i wpatrzył się w ginące we mgle szczyty Gór Samotnych. Wiedział, że lada dzień jego najlepszy przyjaciel, może udać się w tym kierunku. - O czym myślisz Muminku? -zapytała z troską Migotka, która przyniosła gorącą czekoladę. Postawiła tacę na stoliku i przysiadła się do męża. Muminek jak by się ocknął na dźwięk jej miłego głosu i wrócił ponownie na swoją małą werandę. -Czuję zimę w kościach- westchnął. -Bo i się już zbliża- odparła- Trzeba zacząć zbierać igliwie, by nie głodować podczas snu. Muminek złapał ją za łapkę i rzekł z błyskiem w oku. -A może by tak nie iść spać? Powędrować z Włóczykijem w świat? Migotka zaśmiała się i pogładziła go po pyszczku. -Wiesz, że ci nie pozwoli- powiedziała poważnie- A z resztą, Muminki zawsze zasypiają w sen zimowy. Tylko jeden raz w ich dziejach, pojawił się taki jeden osobnik, który zimą cierpiał na bezsenność. Oboje się zaśmiali.
Muminek z Migotką mieszkali szczęśliwie w domu, który niegdyś wybudował Tatuś Muminka. Gdy tylko zostali małżeństwem, Tatuś z Mamusią opuścili ich, wsiedli w starą łódkę i popłynęli w morze. Gdzieś tam, hen daleko, pośród bezkresu wód istniała niewielka wysepka, na której Tatuś postawił swój pierwszy dom. Tam uratował w czasie sztormu Mamusię i razem żyli przez kilka słodkich lat, dopóki nie zapragnęli przenieść się do Doliny Muminków.
Wszyscy wokół dorośli, nawet mała Mi zdawała się…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Salvia
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…