Wróć do katalogu

Pamiętne chwile.

Moje pierwsze. Takie prawdziwe. Zobaczymy jak będzie.

sunbeam, opublikowano , 5 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Nazywam się Magda. Byłam uzależniona od człowieka. Jestem chora. Bardzo chora. Dlatego się leczę. Siadam dziś – w połowie dziewiątego miesiąca – przed pustą kartką i niebieskim długopisem w ręku. Przede mną trudne zadanie. Zacząć wszystko od nowa. Dlatego kupiłam nowy zeszyt. Żeby zapisać przeszłość. Co z tym zeszytem zrobię? Jeszcze nie wiem. Może spalę, aby wymazać to z pamięci. A może zostawię. Na przestrogę. Jako mała dziewczynka zawsze bałam się dorosnąć. W nocy nawiedzały mnie koszmary, budziłam się z płaczem. Mama zawsze przychodziła do mojego pokoju, kołysała i przytulała. Wtedy było lepiej. Dużo lepiej. Ale nawet największe łzy, czy wspaniała mama nie mogła powstrzymać czasu. Musiałam pójść do szkoły, zostawić lalki na półkach i zaakceptować nowy, wtedy dla mnie gorszy świat. Ale z dnia na dzień było lepiej. Poznawałam nowych przyjaciół, lubiłam się uczyć, więc zbierałam dobre oceny. I miałam psa. Małego powiernika. Mama kupiła mi go, abym miała, komu zaufać i kim się opiekować. Był moim najlepszym przyjacielem, któremu wszystko mówiłam. Było mi dobrze. Zapomniałam o lęku. Skończyła się podstawówka, zaczęło gimnazjum. Nowi nauczyciele, inne środowisko – koszmar zaczął się od nowa. Szłam wystraszona przez duży korytarz. I wtedy go zobaczyłam. Dobrze zapamiętałam tę twarz. Czasem zdaje mi się, że aż za dobrze. Kroczył dumnie, nie oglądając się na boki, z błyskiem w oku. Miał ładne rysy twarzy i piękny uśmiech, który kierował wprost do mnie. Od niego wszystko się zaczęło. Już nie byłam małą, szarą myszką. Czułam się piękna. Byłam piękna. Zawsze mi o tym przypominał. Mówił do mnie „księżniczko”. Z nim poznałam tajniki miłości. Potem jego kolegów. Zaczęłam chodzić na imprezy, do kina, na randki – poczułam smak życia. Czasem tak bardzo tryskał energią i miał obłęd w oczach. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, dlaczego. Ale wkrótce miałam się o tym przekonać. Była sobota. Kolejna impreza i zabawa do rana. Na samo wspomnienie tamtych chwil drżą mi ręce i dręczy sumienie. Tak bardzo żałuje wielu czynów, nieprzemyślanych decyzji. Powiedział, że ma dla mnie prezent. Tak na poprawę humoru. Mała, biała pigułka. Nawet się nie zawahałam. Przecież chciałam żyć tak jak on. Potem było jeszcze…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych