Pamiętnik bólu
Miał byc pamiętnik narkomanki, jednak to pamiętnik cierpiącej, każdy w nim ujrzy ból...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Poranek wstał, to była środa. Kwiaty konwalii wabiły swym zapachem spragnionych ciepłej wiosny. Orzeźwiające krople rosy żarzyły się lekko w słońcu, ukazując swe delikatne, czyste wnętrze. Wszędzie było mnóstwo zieleni, różu i bieli. Drzewa założyły nowy płaszcz, misternie wydziergany przez wiosnę. Zefirek tańczył z pszczołami walca. Łąka zaczęła budzic się do życia. Tu i tam dało się słyszec jakiegoś skowronka, czy maleńkiego, rozkrzykanego wróbelka. Szum wody rozbijającej się o te wielkie skały i pryskajacej na wszystkie strony zbudził ze spokojnego, błogiego snu młodą przyjaciółkę tych ptaków, tych gór, tego potoku i tej zielonej, leśnej polany. Amelka znów do późnej pory zachwycała się intesywnie iskrzącymi gwiazdami i blaskiem srebrnego, cudownego księżyca. Życie było dla niej prześliczną bajką, która codziennie zaczynała się inaczej, jednak zawsze pieknie. Czy to rzęsiste krople dżdżu, czy to złote słońce budziło ją rankiem, zawsze można było przeżyc nie zapomnianą przygodę z robrykanym konikiem polnym, czy kicającym zajączkiem... Tak cudne i beztroskie dzieciństwo miała dziewietnastoletnia dziewczyna, która teraz siedziała w małej, drewnianej chatce, na skraju właśnie tej świeżej, pachnącej łaki. Ta dziewczyna jednak stała się kimś zupełnie innym... „ 26 sierpnia 1997 roku Dzisiaj znów, po raz kolejny... To stało się
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil pippi
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…