Pamiętnik każdje nastolatki
To jest mój Pamiętnik. Prze4czytajcie, moje kolejne opowaiadnie w życiu.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
14.08.2010.r(Sobota)
Przemyślenia.
..."Może i jestem w pełni szczęśliwa.Tylko jeszcze tego nie czuję.Ale na pewno muszę z caaałego serca podziękować Bogu.Za to, że moje marzenie się spełniło(chodzę do szkoły tańca) Za to, że przeszłam do końca pierwszą klasę gimnazjum. Za to, że pomimo tego jaką jestem osoba nadal mam koleżanki i przyjaciółki. Za moja rodzinę, pomimo tych kłótni i mówieniu w bólu jacy oni są źli,jednak zawsze mogę na nich liczyć. Ale...Właśnie są dwa małe "ale".Nie mam chłopaka a jako 14-latka marze o prawdziwej miłości.Prawdziwej.Nie mieć chłopaka na zasadzie spotkania i powiedzenia tylko: -Hej -Hej -Co tam.? -A nic nudy.A u Ciebie.? -W porządku.Nie umiem nic na geografie. -Ja też nie.
I oto cała rozmowa,krótka....ale bardzo nudna A my dziewczyny pragniemy być doceniane, nie przez rodziców,koleżanki,rodzinę.Tylko przez kogoś w kim jesteśmy po same uszy zauroczone.To młodzieńcza miłość,i na pewno nie zapomniana.A tym bardziej mieć z kim zabić wakacyjną nudę, pójść razem do kina, na spacer, pogadać bo nie tylko od tego jest przyjaciółka. A drugie moje osobiste "ale" jest takie, że moja mama dalej pije.Już mam tego serdecznie dość.Tyle wstydu nam wszystkim przyniosła, że już wszyscy w domu jej tak nienawidzą, że ja na jej miejscu wolała bym przesać.Ale to pustogłowie nie rozumie,wiem to moja matka, ale ja już coraz bardziej na nią patrzeć nie mogę.Czuje do niej wstręt.U większości to ojciec pije,albo obojga z rodziców.A u mnie tylko matka.Kobieta, która zamiast zajmując się domem, chodzi i od meneli prosi o kase lub o kupienie jej wódki(czy piwa).Było już tyle akcji z nią miała zakaz wchodzenia do wszystkich sklepów na osiedlu.Ale po co.?! lepiej przecież niczym się nie przejmować i pić dalej.Jak ja ją widze gdy wchodzę do własnego domu, to mam ochotę ją uderzyć, albo co gorsza udusić.Ale się brzydzeee."
Poznajcie mnie.
Nazywam się Ola.Mam 14 lat.3 starsze siostry, jedna już mężatka.Kochającego tatę, i mamę...pijącą.Jednym słowem: alkoholiczka.Chodzę do 2 klasy gimnazjum, to znaczy pójdę bo jak na razie są wakacje.Ale już za niedługo się niestety kończą.To jest mój pierwszy pamiętnik.Piszę go w zeszycie,a później wrzucam na komputer i do internetu, żeby każdy mógł go przeczytać, chodź nie powinnam wiem.Dlatego nie wszystko będę pisać,ale wszytko co to się tutaj znajdzie jest prawdą.
16.08.2010.r (Poniedziałek)
I znów to samo. "Czy tak ma wyglądać nasze życie?". Tak, znów to samo.Pije,pije,pije.I choćby się mogło wydawać, że gdy ma tą przerwę w piciu, to i tak pije.No bo wieczorem wypić piwo, to nie nałóg ?.W przypadku osób które normalnie na drugi dzień wstają i idą do pracy to nie.Ale takiej osoby jak "moja" matka to tak.Bo przez dzień nie pije,ale wieczorem piwo pije,a później nadchodzi taki czas, że pije miesiąc.Lub dłużej albo krócej.Dzisiaj się kłóciła z siostrą, że ona musi iść do swojej mamy dać jej jeść(bo jak nie wspomniałam mam chorą babcię, która nie może chodzić) Ale ona mieszka na drugim koncu osiedla.I nie chcemy żeby nam taki wstyd robiła, choć i tak już wszyscy wiedzą że ona pije.Jak siostra powiedziała "nie" to matka odpowiedała, że musi iść bo ona tam zdechnie z głodu
4.09.2010.r (Sobota)
Ja chce chłopaka. Siedzę sama w domu i piszę.I jak zaczełam pisac myslałam o Krystianie(booskim chłopaku z naszej szkoły). Nic z tego. Proste chodzi do 1kl. gim. ale jest w naszym wieku. Bo poszedł o rok później do szkoły.Podoba mu sie taka Olka. I jest meeegaa przystojny.Tak zdecydowanie musze zapomnieć ;).Byłam z Marleną i Kasią w terranovej(koleżankami z kl.) . Ale Kasia musiała jechać później do domu.A my poszłyśmy do Mc. Ciacha.. szook. I wszyscy z dyskorolką.. Ajć... ;)) "Już ich kocham". Fajnei było.A teraz tanczyłam. I... Boże proszę spraw żebym miała chłopaka. Proszę, chodź przez 3-4 miesiące, ale prawdziwego. Nie tego jedynego, ale prawdziwego.A co to znaczy, to już każdy wie...Proszę.Jeśli mnie nie lubi, to daj znak.Przynajmniej neich wiem, ze mu się nei podobam...Bo jak neiw iem to umieram z tęsknoty, a tako go znienawidzę i poszukam innego.. :P.Dobrze wiedzą wszyscy, że nie umiem podrywać. A jeśli nie Tomek to kto.? (Tomek to chłopak z kl. od roku się w nim bujam) Ok nei musze z nim byc ale do kina moge chyba iść.? Albo gdzieś...gdziekolwiek. Ale chceee go ;)
8.09.2010.r (Środa) Szkoła.Uuups. Ja pierdziele! Jeśli tak zaczynam, to znaczy, że wcale nie jest tak fajnie.Ostatnio prosiłam o miłość.Dupa.I trudno.Jak tak głupia jestem no to cóż, bywa. Co do bycia z chłoapkiem to wczoraj…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Oolaa
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…