Wróć do katalogu

Pamiętnik Starego Drzewa

Jest to pierwsza moja publikacja, mam nadzieje że kogoś zainteresuje, bo sama uważam że jest przyjemna.Proszę o opinię.

malka, opublikowano , 10 min czytania, 4,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

„Pamiętnik Starego Drzewa”

Dawno dawno temu w cudownym pałacu Ridersford w południowej Anglii żyła sobie piękna para królewska: Jan i Matylda Wellingtonowie. Ich posiadłość była wspaniała i ogromna, byli uwielbiani przez swych poddanych i wszędzie ich szanowano. Jan i Matylda bardzo się kochali, ale do pełnego szczęscia brakowało im tylko jednego... Cóż po pięknym pałacu, cóż po ogrodach, polach i kwiecistych lakach, kiedy nie rozbrzmiewa w nich najpiękniejszy glos: śmiech dziecka... Wielu lekarzy, mędrców i proroków przybyło do zamku, by pomoc parze królewskiej, by zbadać przyczynę, dlaczego królowa nie może powić dziecięcia. Wszelkie medykamenty, zaklęcia i cudowne rady zawiodły. Matylda była załamana, Jan był zasmucony. Pewnego dnia, a był to pierwszy dzien. zaczynający wiosnę do pałacu przybyła staruszka. Zapukała do bram i zapragnęła widzieć się z para królewska. Zaprowadzono ja do komnaty, gdzie Jan i Matylda pili popołudniowa herbatę. Zadziwili się widokiem kobieciny i zapytali, czego sobie życzy. Kobieta zbliżyła się do stołu i wyciągnęła rękę do królowej, podała jej aksamitna sakwę... „Oto cudowne nasiono złotego dębu, posadźcie je w ogrodzie i otoczcie najczulsza opieka, a w pierwszy dzien. wiosny, wraz z pojawieniem się pierwszego pączka na małym drzewku, powijesz dziecinę królowo. Dziecko będzie piękne, a jego włosy będą złote jak promienie słońca, które ogrzewały dąb” –powiedziała staruszka. Królowa chciała cos powiedzieć, podziękować, ale wtem kobieta zamieniła się w białego gołębia i wyleciała przez okno. Król spojrzał na żonę i powiedział „Spróbujmy Matyldo, to nasza ostatnia szansa”, po chwili udali się do ogrodu...

21. marca AD 1618

Och! Ciemno tu przeraźliwie i w dodatku bardzo niewygodnie! Gdzie ja jestem? Pewnie nadszedł czas wypełnienia mojego zadania. Jestem ciekawy któż mnie posadził? Któż potrzebuje pomocy? O! Właśnie ktoś podlał mnie cudownie chłodną wodą. Dobrze jest się napić w taki upalny dzień.

21 kwietnia AD 1618

Cieplej już na dworze. Królowa codziennie po trzy razy przychodzi podlać mnie krystalicznie czystą wodą ze źródła. Bardzo często mówi do mnie i bardzo się ucieszyła, kiedy malutką częścią urosłem ponad ziemie i pokazałem się słoneczku. Królowa Matylda jest bardzo ładną kobietą i już wiem, czego pragnie. Zdradziła mi, ze marzy o tym by mieć córeczkę lub syneczka. To ja mam sprawić, ze jej marzenie się spełni... Postaram się! Bardzo pokochałem królową- jest taka opiekuńcza i czuła... jak prawdziwa matka.

21 maja AD 1618

Wystaje już 6 centymetrów ponad ziemię! Król i królowa bardzo się cieszą i codziennie mnie odwiedzają, zwłaszcza królowa, przychodzi trzy lub więcej razy na dzien. Jestem szczęśliwy i czuje się bezpieczny w ogrodzie królewskim. Mam tu swoje miejsce i jak urosnę i będę całkiem już dużym dębem to będę miał widok na pałac moich opiekunów i będę ich strzegł przed wszelkimi niebezpieczeństwami.

21 czerwca AD 1618 Cieplutki wiaterek łaskocze mnie przyjemnie, a słoneczko ogrzewa. Moja królowa przed chwilka podlała mnie i zaśpiewała śliczna piosenkę o słowiku. Ma dobry humor. Zdradziła mi, ze bardzo chciałaby już mieć dziecko i nie może się go już doczekać. Powiedziała, ze dziwnie się czuje, lekko i jednocześnie wspaniale. Po tym jak to powiedziała dojrzała u mnie mały, zielony pęd na gałązce i znów zaczęła śpiewać! Nie mogę doczekać się, kiedy spełni się jej marzenie!

21 lipca AD 1618 Jestem już całkiem duża roślinka. Dobrze mi w tym ogrodzie. Jest pełnia lata, król Jan wyjechał do Irlandii w sprawach służbowych, królowa przyszła mi powiedzieć. Dużo mi opowiada o sobie, traktuje mnie jak przyjaciela. Zwierzyła mi się, ze w tym wielkim pałacu czuje się całkiem samotna i lubi ze mną „porozmawiać”

21 sierpnia AD 1618 Upal, skwar! Cale szczęście, ze moja królowa poi mnie chłodna i orzeźwiająca woda. Zrobiła mi tez parawanik z materiału, który daje mi cień. Dobra jest ta królowa. Zasługuje na najlepsza nagrodę. Postaram się żeby była jeszcze szczęśliwsza. Ciekawe, kiedy wróci król Jan z podroży? Królowa za nim bardzo tęskni- zwierzyła mi się rano.

21 września AD 1618 Królowa dziś mnie zmierzyła. Ma mnie już pol. roku, a ja urosłem od tego czasu 1 metr i 27 centymetrów. Moja pani dziwi się jak mogłem urosnąć tyle w tak krótkim czasie, ale przypomniała sobie szybko, ze jestem przecież magicznym „złotym dębem”. Codziennie dokładnie sprawdza czy na moich gałązkach nie ma pączków... nie nie ma Królowo! To jeszcze nie czas, ale przyjedzie chwila, ze, gdy u mnie pojawi się paczek, Ty będziesz najszczęśliwsza kobieta…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych