Wróć do katalogu

Pan Tadzik

Wiersz okolicznościowy (jak zwykle), maturalno-balujący

Dziadekpierdziadek, opublikowano , 4 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

PAN TADZIK

czyli

Ostatni (?) Dojazd Taksówką

Historia Uczniowska

z roku 1996

w xiędze jednej wierszem

przez Anonima spisana

Gdańsk 19 stycznia 1996

Poema Studniówkowe XVII Liceum w Gdańsku Anno Domini 1996

Szkoło kochana nasza, ty jesteś jak zdrowie Ile cię cenić trzeba, ten tylko się dowie Kto cię kończy.

Dziś piękność twą w całej ozdobie Widzę i opisuję, bo czuję po sobie. Aliści jej uroki opisać ja rad-em Bo mury jej opuszczę za sto dni z okładem:

Dom był postury białej, jakby żebrowany: Z daleka się świeciły całe szklone ściany, Tym bardziej, że niechybnie - jako pragnął tworca - Kontrastowały z budą, co w głębi podworca Ktoś szalony umieścił dla automobilu Niejednego (nikt zliczyć nie potrafił ilu...). Otoczon zaś górami, dziedzińcem z asfaltu, I bramą kutą z stali, pewnie też dla żartu Blisko był nasz budynek żywiołu kliniki: Stąd zapewne słyszano bydlęce okrzyki, Bo pomyśleć nie można, aby szkolna dziatwa Ryczeć mogła jak osieł, czy też kuropatwa!

Obok zasię gmaszyska zdobione wzniesiono, Co równie dobre młodzi, jak i dobre ZOMO, O którem starsi wiekiem rzewnie wspominali: 'Nikt tak więcej nie leje, jak ci chłopcy lali...'

Właśnie czarną taryfą wjechał młody panek I obiegłszy dziedziniec zawrócił przed ganek Kędy - na ów-ci obraz raduje się dusza - Patrona widać piwne imię Heweliusza. Podróżny do folwarku nie biegł sług zapytać. Odemknął, wbiegł do szkoły pragnąc ją powitać: "Tuś mi, mospanie! W butach kalasz kórytarze? Za takie przewinienia zaraz cię ukarzę!" Nad głową mu ryknęło. To oko 'Kaszpira' Bada, czy w glanach noga…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych