Wróć do katalogu

Park

opowiadanie erotyczne

lemur12, opublikowano , 8 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Wracając w południe z pracy hm, a raczej wracając od lekarza z trzymanym w ręku zwolnieniem skróciłem sobie drogę do domu przez park. Park ten graniczył z płotem szkoły średniej prywatnej, w pewnym momencie usłyszałem jakieś dziwne odgłosy dobiegające z budynku, a raczej amfiteatru parkowego. Podszedłem bliżej i ......... stanąłem w miejscu. Zamurowało mnie. Stałem bez ruchu tak chyba 5 minut im dłużej stałem i patrzyłem na rozgrywające się przedstawienie bo tak można by nazwać :) Mój członek mimo mojej choroby grypy i dużej temperatury zaczął sztywnieć i podnosić mężnie główkę do góry, spodnie dla mego potwora robiły się byt ciasne :). No dobrze, ale opowiem wam, co zobaczyłem Zobaczyłem pięć kobiet, a raczej dziewczyn, na oko miały gdzieś po 16 lat, pewnie z były z pobliskiej szkoły, cztery z nich klęczały nad piątą, która, jak mi się zdawało, była naga . Zbliżyłem się powoli, aby zobaczyć, co się dzieje i wtedy to usłyszałem ich rozmowę: - Suko, tak ciebie przelecimy, że odechce ci się podrywać naszych chłopaków, dziwko, nie wyrywaj się i tak ci nikt nie pomoże! Hm, nie wiedziałem, czy mam pomoc tej dziewczynie, czy nadal przyglądać się wypadkom, które zaczęły się jak błyskawica poruszać. Z jednej strony już miałem wyskoczyć z ukrycia, z drugiej strony mój członek domagał się przeżyć nowych wrażeń. Usłuchałem się jednak mojego niezawodnego przyjaciela, przecież tej dziewczynie żadne niebezpieczeństwo nie groziło, tym bardziej nie mogła by zajść w ciąże, ot tak potraktowałem to zdarzenie jako niewinna zabawę młodych dziewcząt. Ale zacznę wreszcie opowiadać. Dziewczyny nie przestając wyzywać swojej ofiary rozkrzyżowały ją tak, że trzymały ją za ręce i nogi, ja zbliżyłem się jak tylko było można i z ukrycia obserwowałem. Dziewczyna była piękna, miała średniej wielkości piersi, płaski brzuszek, a szparka jej wyglądała jak delikatne płatki róży, wzgórek był pokryty delikatnym meszkiem, świadczyło to, że dziewczyna dopiero wkraczała w wiek kobiecy, twarzy niestety nie widziałem, gdyż jedna z dziewczyn usiadła jej na twarzy okrakiem z podciągniętą spódnicą, widać było że ją zmusza, aby lizała jej szparkę, co chwila poszturchując ją wołała: - Szybciej liż, głębiej, wsadź język suko. Dziewczyna próbowała się uwolnić, ale napastniczki mocno ją trzymały, jedna z nich wyjęła z tornistra szkolnego przedmiot, był to wibrator dużych rozmiarów, taką wielkością nawet młody źrebak by się nie powstydził , rozchyliła jej wargi sromowe na bok i gwałtownie z dziką drapieżnością nadziała na wibrator swoja ofiarę, dziewczyna aż wygięła się z bólu w pałąk, oprawczyni nie przestawała ją tym wibratorem gwałcić, ruchy jej były coraz szybsze i sztuczny fallus wdzierał się coraz głębiej w niewinną szparkę. Gwałcąc w ten sposób dziewczynę oprawczynie nie przestawały przeklinać i obrażać swej ofiary. - Ty suko, zapamiętasz to ruchańsko, że odechce ci się, szmato, zabawiać z naszymi chłopakami, dziwko, nie przestawaj mnie lizać. Zaobserwowałem, że dziewczyna najpierw się opierała, ale po kilku minutach widać było, że ją poniosło, była w ekstazie, widać było, że ten gwałt sprawia jej przyjemność, oprawczynie zobaczywszy, że gwałt jedynie sprawia przyjemność dziewczynie wkurzyły się. - Ach, ty suko, toś ty taka nimfomanka! Chwyciły ją za ręce i przywiązały do ławki w taki sposób, że była przełożona przez ławkę, a pośladki dumnie sterczały, widok był niesamowity, tak podniecający, że nie wytrzymałem, z chęcią sam w tym momencie bym ją

przeleciał, popuściłem wodze fantazji i wyjąłem moją dzidę ze spodni, zacząłem ją masować wyobrażając sobie, że to ją wchodzę w tą młodą szparkę. Tym razem zobaczyłem, że jedna z dziewczyn wyjęła następny wibrator, ale ten był inny, miał…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych