PiekłoNiebo
Tuż przed śmiercią nasz umysł kołysze się między światłem a ciemnością. Między piekłem a niebem
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
..Nie wiedziała gdzie jest. Nie wiedziała co tu robi. Nie wiedziała kim jest, a nawet jak się nazywa. Potrafiła jedynie patrzeć bezczynnie w przestrzeń. Jedyne co czuła to delikatne mrowienie w kończynach. Spróbowała się podnieść, jednak nogi odmawiały posłuszeństwa. Zrezygnowała z daremnych prób na rzecz rozmyślań. Kim jest? Skąd się tu wzięła? Przypominała sobie tylko jedną, jedyną rzecz. Odgłos wystrzału dobiegający gdzieś z tyłu, pulsujący niezmiennym tempem, natarczywy, wyraźny i odległy za razem. Spojrzenie zamgliło się, a głowa opadła ciężko w tył...
...Nie wiedziała jak ani kiedy to się stało, ale stała. Opierała się ciężko na prawej nodze. Lewa wyglądała na złamaną. Przed nią jak okiem sięgnąć rozciągała się płaska równina. Na pierwszy rzut oka wyglądała całkiem niewinnie, Jednak gdy dziewczynka postąpiła krok na przód poczuła przeszywający ból w bosej stopie. Piasek po którym stąpała jeszcze przed chwilą ustąpił miejsca czarnym kamieniom. Nie, nie kamieniom, poszarpanym odłamkom czarnego szkła które z karzdym krokiem coraz natarczywiej wbijały się w jej nogi. Odłamki rosły z minuty na minutę, by już po krótkiej chwili być dwa razy większe niż ona. Czarne niemal nieprzejżyste utworzyły barierę na około krateru pochłaniając dziewczynę z siłą trąby powietrznej. Wsysała ona nie tylko jej ciało ale też i duszę..
...Leżała umęczona wspinaczką na szczycie ogromnej góry lodowej. Gładka powierzchnia pochłaniało ciepło z jej ledwie osłoniętej jedwabną koszulą skóry. Dłonie zsiniały z zimna by już po chwili zrobić się z czerwonych białe. Krew odpłynęła jej z twarzy i ciemnymi strugami wsiąkła w ziemię. Nie czuła ciepła, nie czuła tak, jakby nigdy w jej krótkim życiu go nie było. Jej ręce i nogi z białych zmieniły się w przejrzyste. Zmieniała sìę w skałę, w lód, i chociaż chciała się poddać nie widząc dla siebie szansy, to jej serce nadal z
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Janka
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…