,,Pierwsz miłość z wiatrem gna..''
To się naprawdę zdarzyło a komu?....tajemnica
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Wspominałam..tak jakby to było wczoraj.Skąd te lata?czy jest możliwe, że od matury minęło 25 lat? Byłam naiwną, młodą panienką. Miałam marzenia -skończyć studia ,wyjść za mąż.... ...Przez całe LO kochałam się w koledze z klasy,Marku.On jednak nie zwracał na mnie najmniejszej uwagi. Był wesoły, dowcipny i pewny siebie.Do mnie odnosił się poważnie , lecz z dystansem. Marzyłam o prawdziwej, czystej miłości a Marek , no cóż, wiedziałam że miał liczne przygody. Był zresztą bardzo przystojny .Ciemnowłosy, czarnooki,wysoki i zgrabny. Nawet nauczycielki go zaczepiały,chwaląc bez przerwy.Uczniem był przeciętnym, dobrym z historii. A ja?Ja byłam może i ładna, lecz nie podkreślałam mojej urody tak jak inne dziewczyny. Nie byłam krzykliwa i wygadana tak jak one.Byłyśmy z moją przyjaciółką nierozłączne,(Asia miała podobne poglądy do moich.Była przeciętnej urody.)trochę tak na uboczu reszty klasy. Aśka wiedziała,że mam słabość do Marka, którą ukrywam przed nim i resztą klasy.Zresztą jak byłyśmy same,zwierzałam jej się ze wszystkiego.Asi podobał się Mateusz,klasowy kujon(dzisiaj profesor na uniwersytecie z tytułami ,nagrodami i publikacjami), chłopak nieprzystępny raczej, zwłaszcza dla dziewczyn.Nie była w nim jednak tak zakochana jak ja w Marku. Uczyłyśmy się przeciętnie.Nie wyróżniając się niczym. Na studniówkę Marek przyprowadził panienkę, obwieszczając wszem i wobec,że to jest jego dziewczyna-Bożena. Było mi przykro o czym wiedziała tylko Asia.Zresztą miałyśmy zajęty inny stolik. Studniówka jak studniówka, była i minęła, teraz trzeba było skoncentrować się na maturze. Wreszcie nadszedł ten dzień. Egzaminy pisemne.Język polski, potem historia(klasa o profilu humanistycznym)Za dwa dni przyszliśmy wszyscy na odczytanie wyników. Jakież było moje zdziwienie-z polskiego dostałam ,,pałę''Dyskwalifikowało mnie to, mogłam zdawać dopiero za rok.Tak wtedy było.Asia zdała, chociaż zawsze była gorsza ode mnie z tego przedmiotu, na dodatek pół matury ja jej napisałam Oczywiście nikt o tym nie wiedział a Asia udawała nawet przede mną,że dobrze jej poszło .Natomiast Marka oblała historyczka, wszyscy byli tym zdumieni.(był najlepszy z historii i mógł zdawać poprawkę,takie były wtedy zasady) Nie czekając na nikogo, wyszłam sama z auli naszego LO. Szłam jak w amoku.Nagle usłyszałam,że ktoś za mną biegnie i mnie woła.Przystanęłam. Oczom nie wierzyłam.To był Marek.Staliśmy na przeciwko siebie, nic nie mówiąc.Trwało to chwilkę. Nie wiem jak to się stało, że zaczęliśmy się całować, jak szaleni.Z Markiem, który wypowiedział do mnie w ciągu czterech lat nauki, kilka zdań.To był mój pierwszy pocałunek.Czułam się jak baśniowa królewna. Marek zaczął coś mówić,ale wciąż przerywał i całował mnie na nowo.Potem objęci musieliśmy uciekać przed deszczem, który nagle zaczął padać.Trzeba tez było się ukryć przed innymi ludźmi ze szkoły, którzy lada moment mogli nadejść. ,,Kochanie, całe cztery lata o tobie marzyłem, nie odważyłem się jednak do ciebie podejść.Nie pozwolę ci odejść.Chrzanię historię i wszystko""powiedział Marek Tyle mieliśmy sobie do powiedzenia.Do samego wieczora(odczytanie wyników odbywało się o godzinie 14 tej) siedzieliśmy na trawie w parku, całując się i rozmawiając. Wieczorem Marek mnie odprowadził do domu, umawiając się ze mną na następny dzień.Żyłam jak w amoku.Marek zdał poprawkę i ustne egzaminy oraz złożył dokumenty na Uniwersytet(dostał się na historię) Ja po wakacjach miałam zacząć pracę w przedszkolu(nie trzeba było wtedy studiów, nauczycieli brakowało.Musiałam jednak zdać maturę a po niej studia albo studium nauczycielskie) Z Markiem było cudownie, lecz nadeszły pierwsze zgrzyty.Nie ukrywał,że chce czegoś więcej ode mnie, nie nalegał jednak.Z kolei ja byłam zazdrosna o…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil annalidiabs
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…