Wróć do katalogu

Pod gwiazdami

Są drzewa, są gwiazdy i są bandyci.

Falvariopublikowano 10 lutego 20265 min czytaniajeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

0. -Myślisz o tym samym co ja? -Jak zniszczyć ludzkość? -Czeka nas pracowita noc.

1. Gwiazdy poetycko rozświetlające noc przy akompaniamencie marnego strzępu Księżyca nie wiedziały co działo się gdzieś hen pod nimi na zielonej łące. Oczywiste jest, że nie mogły tego wiedzieć. Ostatecznie były tylko płonącymi gazowymi kulami bez względu na to jak poetycko by nie wyglądały. To co się działo nie było z resztą wcale aż tak istotne. Ot dwa króliki wyszły z norki wspólnie popatrzeć na gwiazdy. Być może nawet były przeciwnej płci i któż może wiedzieć czy jeden z nich właśnie nie wyznał miłości drugiemu? Nie ma to jednak żadnego znaczenia ani z perspektywy gwiazd, ani tym bardziej z naszej, gdyż jednego z nich capnął właśnie przelatujący jastrząb.

2. Tymczasem znany nam skądinąd mężczyzna odziany w białe futra i ciemne okulary spacerował samotnie po lesie gdzieś nieopodal tej nieszczęsnej polanki. Jego głowa jak zawsze pełna była myśli, których jednak starał się nie myśleć w obawie przed innymi. Zasadniczym powodem jego bytności na ziemi była oczywiście ciekawość. To właśnie ta prozaiczna przyczyna kazała mu opuścić bliżej nieokreśloną przestrzeń w której znajdował się wcześniej i pojawić się na Ziemi. Ciekawość, nic więcej, nic mniej. Czy drzewa mają mózgi?

3. "Zastanawiałeś się czasem, po co to wszystko?", kolejna myśl gdzieś w przestrzeni. "Wszystko?", niepewne pytanie. "Wszystko. Cały ten świat, ludzie i to co poza tym." "Słyszysz przecież każdą moją myśl." "Więc?" "Zastanawiałem się?" "Nie."

4. -Wiesz, że nie będzie łatwo tego dokonać? -Zawsze warto spróbować. -Bez wątpienia.

5. Las nocą nie jest bezpiecznym miejscem. Wie o tym każde dziecko i bez wątpienia większość dorosłych. Wiedział też pewien mężczyzna, a nawet gdyby nie wiedział tego wcześniej, to z całą pewnością dowiedział się, gdy jakiś bandyta przystawił mu pistolet do łowy, a drugi wręczył łopatę. Pech chciał, że zupełnie nic o nocnych niebezpieczeństwach lasu nie wiedział nasz bohater w ciemnych okularach. Podczas swych rozmyślań natknął się on więc na kopiącego w ziemi człowieka, nad którym stało dwóch innych z pistoletami w dłoniach. "Przeszkadzam w czymś?", pomyślał widząc ich miny.

6. Nie jest łatwo być królikiem, zwłaszcza gdy chce się w nocy popatrzeć z ukochaną w gwiazdy, o czym z resztą była już mowa. Drzewa mają łatwiej. Wprawdzie nikt jeszcze nie udowodnił, jakoby miały one…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych