Pod lipą...
"...Czy całował? rozdział z hust? Tandaradei! Patrz na czerwień moich ust!..."
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Andrzej Sapkowski napisał opowiadanie "Tandaradei!" inspirowane wierszem średniowiecznego trubadura Walthera von der Vogelwiede "Unter den Linden". Ponieważ jest to - a raczej polski przekład Leopolda Staffa "Pod lipą" - jeden z moich ulubionych wierszy, postanowiłam także się nim posłużyć, jednak w innym ujęciu, trochę bardziej subtelnie. Małe opowiadanko, czy raczej fragment, na którym być może kiedyś zbuduję coś większego. Być może. Dedykowane Miłości Mojego Życia.
* * *
Kędy szeleszcze Lipa w kwiecie, gdzie z miłym swym siedziałam wraz, Miejsce to jeszcze odnajdziecie, Bo zmięte kwiaty pomną nas. Z lasku płynął słodki śpiew Tandaradei!
Kwitnąca lipa roztaczała bardzo słodki zapach. Słodki i przyjemny, nieporównywalny jednak z Jej zapachem. Ona siedziała tuż przy Nim pod lipą, opierając głowę o Jego ramię. Miała na sobie niebieską sukienkę na cienkich ramiączkach. Skąpane w promieniach zachodzącego słońca Jej włosy zdawały się być jaśniejsze, niż w rzeczywistości. Związała je w kucyk, choć piękniej wyglądały rozpuszczone. Jednym szybkim ruchem zdjął niebieską jak sukienka gumkę, a Jej lśniące włosy kaskadą opadły na ramiona, otulając Go zapachem lawendy. Zakochanymi oczyma wpatrywała się w Niego, karmiła się Jego widokiem, rysami twarzy, błyskiem oczu. W milczeniu toczyła się namiętna rozmowa ich spojrzeń. Delikatnie dotknął Jej włosów, szyi, ramienia. Jego palce spoczęły na malutkim ramiączku sukienki.
Gdym porą nocną, W to ustronie Przyszła, mój miły już tam był. Tulił mnie mocno Na swym łonie, Dotąd mam słodycz w głębi żył. Czy całował? Rozdział z chust? Tandaradei! Patrz na czerwień moich ust!
Patrzył na Nią z pożądliwością, z jaką patrzy się na zupełnie nagą już kobietę. Piękną kobietę. Nagle poczuła, że nie chce mieć na sobie tej sukienki i każdym najmniejszym kawałkiem ciała chce być dla Niego, dla Niego i tylko dla Niego. Powoli i nieśmiało pocałowała Go. Zrozumiał. Całując Jej ramiona, pieszczotliwym ruchem zsunął z nich sukienkę, która opadła na trawę, czyniąc ledwie słyszalny szelest. Zachwycił się Jej wyglądem, kształtem, nagłą wstydliwością. Odpowiedziała tym samym, z wahaniem opuściła Jego ubranie na soczyście zieloną trawę. Zafascynowana dotknęła Jego ciała, wolno przesunęła palcami w dół brzucha. Zadrżał. Skórę miał chłodną, lecz wiedziała, że już za chwilę
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Angela
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…