Wróć do katalogu

podłużny kształt na niebie

było tutaj takie, dość przeciętne a mimo to popularne, opowiadanie. Postanowiłam napisać coś lepszego. Czekam na głosy krytyki pełne gniewu i pogardy.

somatematyczna, opublikowano , 3 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

- No co ty – powiedziała ona, przypatrując się swojej twarzy w lustrze – nie sądzę, aby było to możliwe.

Nie sądzi. Nie wiedział, co w ogóle mógłby jej odpowiedzieć na taki zarzut. Wyczuwał skupienie w jej nieruchomej sylwetce. Oczy utkwione były w jej oczach. Siedziała, jak zwykle, na kanapie na jednym końcu pokoju i patrzyła na lustro na przeciwległej ścianie. Siedziała tak godzinami, jak kot, patrząc się w jeden punkt i myśląc o Bóg Wie Czym.

- Nie wiem, co ci odpowiedzieć na taki zarzut – powiedział w końcu, po przedłużającej się pauzie.

- To znaczy wiesz – uśmiechnęła się – nie neguję oczywiście twojego subiektywnego doświadczenia. – uśmiechnęła się. Jak kot. - W nim wszystko jest możliwe. – dodała po chwili, a uśmiech zniknął w mgnieniu oka.

- Ale to było zbyt… namacalne, aby mogło być po prostu wytworem mojego umysłu. Leżał na kanapie jak na kozetce, z rękami pod głową. W butach.

- Miałem już w życiu halucynacje – ciągnął – ale żadna nie wyglądała tak jak to. Westchnął i zamknął oczy. Jego buty pachniały podwórkiem.

- Podałeś właśnie całkiem zgrabny dowód na niepowtarzalność…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych