Wróć do katalogu

Poniedzialek

wpisy z pamietnika sfrustrowanego czlowieka

rafalus79, opublikowano , 4 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Poniedziałek

Robiąc porządek na strychu zauważyłem podłużne pudło. Zeszłoroczna choinka. Ciekawe, pomimo iż Jezus urodził się na pustyni, oraz iż drzewka statystycznie powodują najwięcej pożarów, ludzie wciąż mają na ich punkcie fioła. Rodziny targają iglaste krzaki ryzykując przepuklinę, aby wkrótce w domowym zaciszu poobwieszać je plastikiem. Pod choinkę zaś wędrują prezenty w większości wyprodukowane w chińskich więzieniach.

Nadszedł czas na odpoczynek. Leżąc w łóżku zauważyłem iż mój brzuch jest bliżej sufitu niż mój nos. Czas najwyższy aby przejść na dietę. Postanowione: ćwiczyć. Ubrałem się więc na sportowo. Najdłużej zeszło mi na założeniu , ponieważ musiałem robić częste przerwy na oddychanie które w moim przypadku bardziej przypominało sapanie. Dosięganie stopy aby zasznurować but, wraz z jednoczesnym oddychaniem okazało się niesamowicie trudne i wyczerpujące. Po kilku minutach spocony i niedotleniony skoczyłem na równe nogi... Ostatnią rzeczą jaką pamiętam to zawirowanie w mojej głowie, uczucie lekkości a później już kompletna czerń. Kiedy przebudziłem się z niespodziewanego omdlenia, najprawdopodobniej spowodowanego zbyt szybką zmianą postawy, za oknem lało jak z cebra. Przeleżałem nieprzytomny całe popołudnie. „Cóż, pora na przekąskę...” pomyślałem po czym powłóczyłem nogami do kuchni. Zadzwoniła znajoma. Ma ponoć te dziwne zdolności które pozwalają jej na rozmowę ze zmarłymi. Zawsze nawija o duchach i innych takich. Nie rozumiem jednego: baba gada z duchami i nawet nie drgnie, a na widok…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych