Pośród gałęzi bzu cz 1.
...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Czwartek, 23 kwietnia 1994 roku
W pośpiechu zawiązywałam trampki. Było już rano, musiałam iść do szkoły. Była 9:00.
Czas leci coraz szybciej. Jestem już w szkole. Okropne nudy, bo nauczyciel tylko mówi i mówi. Na przerwie szłam sama, myśląc, czy po drodze Znajdę kogoś znajomego. Pałętam się przez szkolne puste korytarze. Nie widzę nikogo. Nikogo. Nikogo, kto mnie zawoła. Porozmawia. Pocieszy.
Wracam do domu. Zmęczona. Jem obiad, który przygotowała mama. Smaczny. Światło pada na krzesło, Gdzie Zawsze siedział brat.
Gdzie on teraz jest? Nie zdziwiłabym się, gdyby ktoś zapytał. Sama siebie pytam. Gdzie on teraz jest? Robi pompki? Biega co sił? Wspina się na góry? Biegnie. Do zła. A tylko srogi oficer spogląda zza okularów Na Męki mojego brata.
Kładę się na łóżko. Już nikt nie poczyta, ani nie posiedzi ze mną wieczorem. Kto mi zagra piosenkę na gitarze? Nie potrzebuje Twojego szybkiego oddechu, Aby widzieć o co walczysz. Nie potrzebuję Twoich krzyków z bólu Aby słyszeć Że zawładnął Tobą obłęd zmęczenia. Nie potrzebuję Twoich ran od ziemi Aby Czuć Że Ci zależy.
Piątek, 24 kwietnia 1994 roku
Tak bracie, To dziś Twoje urodziny. Tort stoi, świeczki stopiła tęsknota. Płomień już zgasł, kiedyś był niemalże Pożar we mnie, kiedy Nadzieja wołała, że wrócisz. I ciągle ten mundur mam w pamięci. To jedyne, co po Tobie zostało. Drogi bracie, To dziś Twoje urodziny To dziś Twoje urodziny… Dziś Twoje urodziny… Twoje urodziny… Urodziny… Bracie Jesteś daleko. Za blisko, być odejść, za daleko by zostać. O 16:00 odrabiam lekcje. Zawsze mi pomagałeś. 2+2 równa się…TĘSKNIE. Nic innego nie umiem wywnioskować Z książki od matematyki.
Już noc. Jednak cisza.…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Meckie
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…