Poznacie ich po ich owocach
"Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia albo z ostu figi?"
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Stefan Niesiołowski (PO) zaatakował słownie i fizycznie dziennikarkę Gazety Polskiej Ewę Stankiewicz. Postępek ten kategorycznie skrytykowały między innymi: Centrum Monitoringu Wolności Prasy, Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, Reporterzy bez Granic, a nawet niemieckie Deutsche Journalisten Verband. Pod protestem wobec zachowania posła PO podpisało się prawie ćwierć tysiąca dziennikarzy z różnych środowisk. Niesiołowski uniemożliwił dziennikarce wykonywanie pracy (Sejm to miejsce publiczne, posłowie również są osobami publicznymi), użył wobec niej groźby karalnej, oraz naruszył jej nietykalność cielesną. Tymczasem artykuł 43 prawa prasowego brzmi: „Kto używa przemocy lub groźby bezprawnej w celu zmuszenia dziennikarza do opublikowania lub zaniechania interwencji prasowej podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”. Platforma Obywatelska nie zamierza wyciągnąć wobec Niesiołowskiego żadnych konsekwencji. Bo trudno za konsekwencje uznać pogrożenie palcem przez premiera, że powinien przeprosić. Nadmiernym optymizmem byłoby również stwierdzenie, że chamski postępek potępiły wszystkie środowiska dziennikarskie. Gazeta Wyborcza jak zwykle odwraca kota ogonem, kreując Niesiołowskiego na ofiarę, nie ona jedna zresztą wypowiada się w tym tonie, lecz, jak było to do przewidzenia, czynią tak pro-POwskie media.
Ten obłęd dziwiłby, gdyby nie fakt, że wszyscy nieakceptowani przez Niesiołowskiego ludzie są publicznie przez niego znieważani bez konsekwencji. Otóż według szanownego pana Stefana ludzie protestujący przeciw ACTA to „idioci”, wszyscy dziennikarze, którzy śmią zadawać niewygodne pytania to „Pisowskie lizusy”, politycy opozycji są „niepoczytalni” itp.
Kiedy były członek PO zamordował członka PIS mainstreamowe media bezczelnie odwracały kota ogonem – i mogliśmy w nich usłyszeć Stefana Niesiołowskiego mówiącego o tym, że zamach był przygotowywany na… Stefana Niesiołowskiego.
Czy jednak Stefan Niesiołowski jest jedynym człowiekiem, który z języka polityki zrobił szambo? Wystarczy posłuchać wypowiedzi Palikota (publicznie nawoływał do zbrodni - za co nie spotkały go konsekwencje, choć niedługo potem zamordowano członka PIS). Palikot nie jest żadną opozycją do PO, to jej radykalny odłam,…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil SzaryCzłowiek
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…